Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Dodam jeszcze - wiele początkujących podchodzi do konia z ogłowiem i głaska go zachęca miłym głosem. Trzeba pamiętać o stanowczości! Pochodzisz do konia, łapiesz za kość i zakładasz - wiadomo, że nie na siłę, że nie krzywdzisz przy tym konia, ale bez przesady, że czekasz, aż ci sam weźmie wędzidło. Lepiej po prostu to zrobić niż stać nad koniem półgodziny, bo wtedy robimy mu większą krzywdę - trzysta razy wkładając wędzidło w zęby, bo nie możemy potem przytrzymać głowy konia.
Fajny artykuł dobrze się go czyta i jest łatwy do zrozumienia. Napewno każdy początkujący się z niego czegoś dowie. Pozdrawiam :)
Fajny i ciekawy artykul o kielznaniu konia :) oczywiscie zgadzam sie z laura i partycja :P logiczny i dobrze wytlumaczony napewno pomoze wiekszosci poczatkujacym jezdzcom :P serdecznie pozdrawiaam :))
Zgadzam się z Laurą65 :) Świetnie napisane i wytłumaczone :)Pozdrawiam serdecznie :)
Bardzo prosto i logicznie wytłumaczone. Dziękuję. :)
Dodam jeszcze - wiele początkujących podchodzi do konia z ogłowiem i głaska go zachęca miłym głosem. Trzeba pamiętać o stanowczości! Pochodzisz do konia, łapiesz za kość i zakładasz - wiadomo, że nie na siłę, że nie krzywdzisz przy tym konia, ale bez przesady, że czekasz, aż ci sam weźmie wędzidło. Lepiej po prostu to zrobić niż stać nad koniem półgodziny, bo wtedy robimy mu większą krzywdę - trzysta razy wkładając wędzidło w zęby, bo nie możemy potem przytrzymać głowy konia.
Fajny artykuł dobrze się go czyta i jest łatwy do zrozumienia. Napewno każdy początkujący się z niego czegoś dowie. Pozdrawiam :)
Fajny i ciekawy artykul o kielznaniu konia :) oczywiscie zgadzam sie z laura i partycja :P logiczny i dobrze wytlumaczony napewno pomoze wiekszosci poczatkujacym jezdzcom :P serdecznie pozdrawiaam :))