Reklama

Kiełznanie konia

galopuje.pl
26/06/2009 16:53
Kiełznanie konia stanowi często pierwsze wyzwanie dla początkującego jeźdźa podczas nauki obchodzenia się z koniem. O ile samo czyszczenie, nawet kopyt, może być wyczerpujące o tyle nasz wierzchowiec z reguły zajęty jest wtedy spokojnym przeżuwaniem tego co znajdzie więc mamy spokój i czas aby sobie wszystko zorganizować. Z kiełznaniem jest inaczej - musimy oderwać konia od jego zajęcia i podać mu wędzidło czy mu się to podoba czy nie. I tu zaczynają się najczęściej schody. Albo koń już na sam widok ogłowia odwraca się do nas tyłem w boksie albo ucieka głową do góry lub dołu wyrywając się na wszystkie strony. Jak zatem podejść do tego tak aby bezboleśnie i sprawnie załatwić sprawę?

A zatem po kolei:
1. Najpierw musisz samemu przygotować się do całej operacji tzn. sprawdzić czy paski podgardlany i nachrapnika są rozpięte, wędzidło jest czyste, wodze zapięte i niesplątane. (naczółek)
2. Następnie pochodzisz z lewej strony do konia i przekładasz wodze przez głowę, jednocześnie zdejmujesz kantar - ważne aby zachować tą kolejność inaczej zwierze może nam uciekać i nie będziemy mieli nad nim żadnej kontroli
3. Potem delikatnie łapiesz konia prawą dłonią za kość nosową stojąc tyłem do zadu konia od lewej strony (ręka przechodzi oczywiście pod głową konia). Jeśli koń się wyrywa, ucieka - staramy się go uspokoić, pogłaskać. Ma to się kojarzyć z przyjemością a nie karą.
4. Jeśli wszystko jest w porządku przekładamy do prawej dłoni ogłowie (cały czas opierając prawą rękę o kość nosową) zaś lewą podkładamy wędzidło do pyska konia opierając je o zęby. Jeśli koń nie chce otworzyć pyska i się opiera przytrzymujemy ogłowie prawą ręką tak aby wędzidło opierało się o zęby zaś palcami lewej ręki (kciuk i palec środkowy) naciskamy na dziąsła za przednimi zębami po obu stronach pyska (łatwo wymacać tą przerwę). Ważne aby nie szarpać ani stukać tylko jednostajnie naciskać - koń po chwili otworzy pysk.
5. Kiedy wędzidło znajdzie się w pysku przekładamy pasek potyliczny za uszy konia pilnując aby się nie podwinęły, poprawiamy też grzywkę.
6. Potem sprawdzamy czy ogłowie dobrze leży, nic się nie podwinęło. Możemy zapinać pasek podgardlany (pamiętamy aby zachować luz tak aby wchodziła nam zaciśnięta pięść) i nachrapnika (w najpopularniejszych ogłowiach angielskich luz paska nachrapnika powinien wynosić dwa palce).


Mamy okiełznanego konia i możemy przystąpić do siodłania.
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Hellenna 2011-10-21 21:30:00

    Dodam jeszcze - wiele początkujących podchodzi do konia z ogłowiem i głaska go zachęca miłym głosem. Trzeba pamiętać o stanowczości! Pochodzisz do konia, łapiesz za kość i zakładasz - wiadomo, że nie na siłę, że nie krzywdzisz przy tym konia, ale bez przesady, że czekasz, aż ci sam weźmie wędzidło. Lepiej po prostu to zrobić niż stać nad koniem półgodziny, bo wtedy robimy mu większą krzywdę - trzysta razy wkładając wędzidło w zęby, bo nie możemy potem przytrzymać głowy konia.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Olka96 2010-08-30 08:54:49

    Fajny artykuł dobrze się go czyta i jest łatwy do zrozumienia. Napewno każdy początkujący się z niego czegoś dowie. Pozdrawiam :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    konik17 2010-08-24 22:47:45

    Fajny i ciekawy artykul o kielznaniu konia :) oczywiscie zgadzam sie z laura i partycja :P logiczny i dobrze wytlumaczony napewno pomoze wiekszosci poczatkujacym jezdzcom :P serdecznie pozdrawiaam :))

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama