Reklama

Klacz czy ogier?

galopuje.pl
09/10/2009 12:50
Wielokrotnie sama zastanawiałam się nad dylematem chyba niejednego z jeźdźców albo miłośników koni, którzy postanowili kupić sobie konia. Czy wybrać lepiej klacz czy konia? Czy to prawda, że klacze są generalnie spokojniejsze, a ogiery groźniejsze i trudniejsze do ułożenia. Osobiście twierdzę, że tak.

Jeżdżę od kilku lat, nie raz miałam okazję wsiadać zarówno na klacze, jak i ogiery. Początkowo nie stanowiło to dla mnie większej różnicy, wydawało mi się, że jazda, to jazda, po prostu, a płeć konia nie ma tu żadnego znaczenia. W ciągu tych kilkudziesięciu jazd okazało się jednak, że ma. Niektórzy mówią, że tak naprawdę zachowanie konia zależy sytuacji, charakteru, a nie płci. Nie przekłada się to jednak absolutnie na moje doświadczenia. Dosłownie sporadycznie klacz była niespokojna, agresywna, nigdy jednak nie zdarzało się, aby próbowała mnie zrzucić, czego nie mogę powiedzieć o ogierach, szczególnie arabach.

Zresztą, prawdę mówiąc, klacz jest nie tylko spokojniejsza, nadaje się przede wszystkim do jazdy dla początkujących. Natomiast araby są z reguły agresywniejsze i żeby się na nie zdecydować - czy to na jazdę czy zakup, trzeba mieć przynajmniej minimalne doświadczenie. jest to istotne w czasie godów, kiedy zdarza się i nam oberwać. Poza tym ogier potrzebuje więcej ruchu, jest bardziej wymagający. Jeśli zdecydujemy się na jego zakup, a w stajni są klacze, muszą mieć osobne padoki. No i ostatni argument - potomstwo, jakie mamy po klaczy.

Generalnie, moim zdaniem klacze nadają się do spokojniejszej jazdy, są łatwiejsze do ułożenia, ogiery są agresywniejsze i momentami nieobliczalne, trudne w jeździe. Jeśli ktoś jednak lubi mocniejszą jazdę, lubi wyzwania związane z przyzwyczajeniem go do jazdy, to polecam. Pamiętajmy przede wszystkim, że ma to być koń dla nas, a nie kogoś innego, więc to nam musi pasować.

PS. Ja wybrałam klacz ; )



Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    redakcja 2012-02-11 15:23:38

    Chyba wałachy są najlepsze, ale wolę klacze. Wałąchy są spokojne..........

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Michalina 2012-01-13 22:56:59

    Nie zgodzę się. Ogier nie zawsze oznacza agresywną i nieobliczalną bestię, jak przedstawiono to w powyższym artykule. Zaczynałam naukę jazdy właśnie na arabskim ogierze (nie, moja instruktorka nie chciała mnie zabić, chorób psychicznych także u niej nie zdiagnozowano), bardzo spokojnym koniu, nigdy później nie trafiłam na taką istotę, o charakterze tak spokojnym, na konia, który sam wyczuwa niepewność jeźdźca i dostosowuje się do jego umiejętności,  lub ich braku, który zwalnia, jeżeli tracisz równowagę, który... jest najfajniejszym koniem na jakim miałam okazję jeździć. Proszę,  więc nie robić z ogierów potworów tylko do rozmnażania i ładnego wyglądu.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    wredo-ta 2011-12-28 13:52:33

    statystycznie rzecz biorąc to faktycznie...można uogólnić, że ogiery są bardziej impulsywne, buntownicze i mogą być niebezpieczne. Owszem, taka tendencja jest ale - tendencja a nie reguła. Jeździłam na ogierze o którym bym w życiu nie powiedziała, że to ogier...spokojniutki, grzeczniutki nawet troche mułek:P jeździłam na wałachach,klaczach z charakterem jak i oazach spokoju. A teraz jeżdżę na ogierkach, gdzie faktycznie potrzeba sporo zdecydowania w obejsciu bo inaczej jak wyczują, że mogą sobie pozwolić-to zwyczajnie można zarobić od nich przodem lub tyłem:P   Tak więc od każdej reguły są wyjątki, choć reguła to może również zbyt poważne słowo bo odstępstw jest wiele. Gdzieś przeczytałam fajny cytat mówiący, że klacz się prosi, wałąchowi się każe a z ogierami się dyskutuje. Ziarno prawdy w tym jest. Klacze wymagają większego wyczucia, wałąszki są stosunkowo skore do współpracy (ale też zależy od tego kiedy były wykastrowane bo często nie tracą swojego "ogrzego" temperamentu), ogiery maja swoje zdanie i kontrargumenty:) ale nie należy generalizować i stwierdzać zę to klacz/ogier/walach wiec jest cacy lub be. To tak mniej więcej jak stwierdzenie, że blondynki są głupie, rude to wredne lub fałszywe, brunetki to coś tam a szatynki to tamto. Dobrze wiemy, że tak nie jest i każdego należy poznać i podejść do niego indywidualnie :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama