Siemanko! Mam poważny problem. Otóż od paru dni zaczęłam jeździć kłusem bez strzemion. Przy pierwszym razie prawie spadłam z konia! Naprawdę potrzebuje waszej pomocy!!! Proszę, napiszcie mi jak mam utrzymać równowagę na koniu kiedy nie ma strzemion :) Na prostej drodze jako tako mi idzie, ale na zakrętach naprawdę nie radzę sobie i przechylam się na boki!!! Jeszcze raz was proszę o pomoc :D Z góry wszystkim dziękuję :D
Ja też niedawno miałam kłus bez strzemion. To nic trudnego.. Musisz się mocno trzymać udami, KOLANAMI i najważniejsze rozluznic się ;) Mam nadzieję że pomogłam ;**
Ja też niedawno miałam kłus bez strzemion. To nic trudnego.. Musisz się mocno trzymać udami, KOLANAMI i najważniejsze rozluznic się ;) Mam nadzieję że pomogłam ;**
Ja też niedawno miałam kłus bez strzemion. To nic trudnego.. Musisz się mocno trzymać udami, KOLANAMI i najważniejsze rozluznic się ;) Mam nadzieję że pomogłam ;**