Reklama

Kłus ćwiczebny, Jazda konna kłus, Jazda konna kłusem

03/04/2010 19:36

Kłus ćwiczebny to jedna z najtrudniejszych rzeczy do opanowania dla początkujących jeźdźców. Jak wiadomo, teoria nie zastąpi praktyki, ale spotkałam się z opinią, że jeźdźcy z wiedzą teoretyczną łatwiej opanowują nowe wyzwania

Przejdę do rzeczy. Rozwinę tu nieco temat jazda konna kłusem w odniesieniu do kłusa tzw. wysiadywanego. Wyobraźmy sobie, że siedzisz sobie w siodle, rozpędzasz konika do kłusa, chwilkę anglezujesz, a potem... przestajesz. Czyli:

Usiądź w siodle. Na początku będziesz nieźle podskakiwać.Jak już się trochę zorientujesz w sytuacji odchyl się do tyłu. Nie będzie tak wybijać.
Postaraj się rozluźnić biodra. Wiem że kiedy jest niewygodnie to staramy się spiąć, żeby podświadomie chronić nasze narządy wewnętrzne, ale rozluźnienie da Ci największy komfort jazdy.

Niby proste, co?
Ha, w praktyce takie proste nie jest. Mam tu jeszcze jedną radę...
- Popchnij kolano do dołu i pilnuj, żeby nie ściskać konia kolanem, ponieważ wtedy zacznie Ci podjeżdżać do góry i stracisz oparcie w strzemieniu. Mocno obciągnij piętę w dół, palce u stóp wygnij do góry, wyprostuj się, rozluźnij się i oczywiście odchyl do tyłu. Po tych drobnych zabiegach, kłus ćwiczebny wychodzić będzie o wiele lepiej -Kłus ćwiczebny.

Najważniejsze w tym wszystkim jest oczywiście odchylenie do tyłu. A dla tych, którzy jazda konna kłus uważają za pewnego rodzaju karę mam pewną wiadomość: kłus ćwiczebny to doskonałe ćwiczenie na dosiad. Szczególnie ten kłus bez strzemion. Jeźdzcy ćwiczący własnie przez ten rodzaj kłusa mają naprawdę dobry dosiad i startuja np w zawodach. Tak więc, mam nadzieję, że pomogłam. Bo w końcu kłus ćwiczebny to też zmora koniarzy. Szczególnie tych mniej zaawansowanych

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Nova 2013-10-19 23:53:02

    Nie wiem, dlaczego, ale z kłusem ćwiczebnym nie miałam żadnego problemu. Nauka anglezowanego szła mi dłużej. Szczerze mówiąc, myślałam, że to jest łatwiejszy chód. Zapominam się czasem odchylić, ale poza tym wcale mnie nie wybija. Widocznie jechałam na dobrym koniu. Człowiek nawet nie wie, jaki ma skarb. :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Saphira15 2012-09-23 18:38:52

    Ja jestem po drugiej lekcji i faktycznie nie jest to takie proste... Mój instruktor każe mi się odchylać do tyłu i wychodzi mi trochę. ;) Ale za bardzo się odbijam od siodła. Muszę zaliczyć jeszcze dobre kilka lekcji zanim się nauczę. :(

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    elemelek14 2012-03-02 22:49:17

    W rzeczywistości nie powinniśmy odchylać się do tyłu, gdyż obciąża to nadmiernie grzbiet konia. Podstawą do swobody konia i jeźdźca w ćwiczebnym jest plastyczny krzyż, pracujący razem z końskim grzbietem. Masz strzemiona - oprzyj na nich nogę, obciągnij jak najbardziej w dół i jak wcześniej pisałam praca krzyża.Nie masz strzemion - noga w dół, rozluźnienie i pracujący kręgosłup :) Powinno załatwić sprawę "latającej dupci" ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama