Kolka u koni jest dość rzadkim zjawiskiem i dość ciężkim do przejścia dla konia.
Gospodarz stara się dobierać jak najlepsze pasze itd. siano zawsze świeże ze stodoły jednak w każdym końskim daniu mogą się zawieruszyć bakterie i niechciane niespodzianki. Przedawniona pasza może skisnąć a siano mogło być zebrane pędem w czasie lekkiego deszczu co w ciepłej stodole powoduje zaparowanie, gnicie. Nie przyuważone przez hodowce takie uszczerbki mogą zabić konia.
Układ pokarmowy konia jest dość delikatny, a w szczególności żołądek. Po zepsutym jedzeniu może się zrobić korek w żołądku czyli powoduje kolkę. Kiedy Gospodarz dość szybko zoriętuje ma szanse wezwać weterynarza i uratować konia metodami farmakologicznymi, jednak są przypadki kiedy reakcje jest zbyt późno wtedy konia się operuje i wyjmuje z żołądka całą karmę. Po operacji czeka się na dwie wiadomości dobrą lub zła dobra jest taka, że się jeszcze w porę zainterweniowało i koń wyzdrowieje. Zła wiadomość to taka, że koń padł.
Jak widać kolka jest dość niebezpieczną chorobą dla konia. Dlatego powinniśmy uważać na to co dajemy jeść koniowi. Zwracać uwagę na to jak koń się zachowuje po pewnym czasie od zjedzenia.
Przyczyny: 1) konie , które trzymane są w stajni otrzymują spore porcje suszonej, energertycznej paszy-owsa lub mieszanek, które zalegają czasem fermentują w żołądku i w jelitach. 2) Pochłanianie pokarm zbyt szybko lub w zbyt dużych ilościach 3) Nie zwracanie uwagi na dietę konia i na wysiłek fizyczny
Co się dzieje po nie stosowaniu: - Fermentuje się jedzenie w żołądku i w jelitach -Na zakręcie jelita może dojść do blokady i bolesnego przemieszczania się pożywienia
Pomoc w przypadku kolki: mocno nacierać boki konia wiechciami słomy skrapianie boków spirytusem lub terpentyną zrobić lewatywę z letniej wody z mydłem powoli oprowadzać konia wezwać weterynarza jak nic nie pomoże
Komentarze