Reklama

Kolka u konia - pomoc

galopuje.pl
11/03/2010 16:24
Kolka jest określeniem ogólnym bólu brzucha i może przechodzić od umiarkowanego bólu do śmiertelnego skrętu jelit. Większość przyczyn ma coś wspólnego z dietą- ścinki trawy, które się rozgrzały, siano, które nie było odpowiednio przechowywane przed użyciem lub spleśniałe, mogą spowodować kolkę tak samo, jak zbyt duża ilość twardej paszy, podanej bezpośrednio przed i po pracy. Inna przyczyna to zbyt szybkie skarmienie, atak glist, podanie dużej ilości zimnej wody zgrzanemu i zmęczonemu koniowi lub jedzenie trujących roślin.

Istnieją rozmaite symptomy. Koń będzie obracał się, żeby popatrzeć na boki albo zacznie się kopać po brzuchu. Może toczyć się lub rzucać na podłogę. Wzrasta tempo uderzeń serca i występuje ewidentna bolesność. Brzuch jest wzdęty. Komplikacja kolki występuje, kiedy koń rzuca się na dół na ziemię i tarza, podczas gdy równocześnie cierpi z powodu wiatrów i skurczu mięśni. Powoduje to skręt jelit, co często jest śmiertelne. W przypadku kolki trzeba natychmiast wezwać weterynarza. Koń będzie potrzebował wygodnego, głębokiego podłoża, oprowadzanie powstrzyma go od rzucania się na ziemię. Musi mieć zapewnione ciepło. Jeśli się poci, trzeba go okryć derką przeciwpotną, włożoną pod lekką derkę. Warstwa ciepłego powietrza pomaga utrzymać ciepłotę ciała i suchość.

Kolka może minąć w przeciągu kilku godzin, ale atak może trwać znacznie dłużej. Podczas ataku kolki konia nie można karmić i trzeba podawać mu wodę w małych ilościach, kiedy się uspokaja, Zapobieganie kolce polega na zapewnieniu dobrej organizacji pracy w stajni i stosowaniu zasad karmienia wraz z regularnym programem odrobaczania. Osobiście znam przypadek konia, który niestety umarł podczas ataku.. To się zdarzyło w stajni mojej koleżanki. Od tej pory właścicielka klaczy już tam nie jeździ. Trzeba na prawdę pilnować konia bo kiedy już ma kolkę nie wiadomo jak to się skończy. To zależy też od naszego zorganizowania.
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    melodia 2010-08-05 11:23:30

    W stajni w której obecnie jeżdżę koń dostał kolki (byłam sama w stajni) ale dzięki mojej wiedzy poradziłam sobie i klacz żyje :) byłam i jestem taka szczęśliwa że udało mi się jej pomóc. :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    natalia96 2010-04-01 21:04:33

    Też byłam podczas ataku kolki konia ale na szczęście koń nadal żyje. Trwało to na całe szczęście krótko. Od dwóch do trzech godzin ale nie chciałabym być światkiem następnego takiego ataku i szczerze współczuję tym, którzy to widzieli.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama