Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W stajni w której obecnie jeżdżę koń dostał kolki (byłam sama w stajni) ale dzięki mojej wiedzy poradziłam sobie i klacz żyje :) byłam i jestem taka szczęśliwa że udało mi się jej pomóc. :)
Też byłam podczas ataku kolki konia ale na szczęście koń nadal żyje. Trwało to na całe szczęście krótko. Od dwóch do trzech godzin ale nie chciałabym być światkiem następnego takiego ataku i szczerze współczuję tym, którzy to widzieli.
W stajni w której obecnie jeżdżę koń dostał kolki (byłam sama w stajni) ale dzięki mojej wiedzy poradziłam sobie i klacz żyje :) byłam i jestem taka szczęśliwa że udało mi się jej pomóc. :)
Też byłam podczas ataku kolki konia ale na szczęście koń nadal żyje. Trwało to na całe szczęście krótko. Od dwóch do trzech godzin ale nie chciałabym być światkiem następnego takiego ataku i szczerze współczuję tym, którzy to widzieli.