Reklama

Koń do spółki

galopuje.pl
06/11/2010 16:11
Wstawienie prywatnego konia do klubowej stajni czyli w pensjonat nie jest zbyt tanie. Na regularne dosiadanie swojego wierzchowca i opieke nad nim potrzeba dużo czasu. Wielu włascicieli radzi sobie z tym przyjmując do spółki kogoś kto chce z nim dzielic koszty utrzymania i pracę przy koniu w zamian za jazdy. Funkcjonowanie takiej umowy jest korzystne dla obu stron. Właściciel jest odciążony z części kosztów a wspólnik może korzystać z dobrodziejstwa obcowania z koniem pez ponoszenia wszystkich pokaźnych kosztów i odpowiedzialności. Z uwagi dysponowania wolnym czaem jest to rozwiązanie idealne dla uczniów. Mogą się oni zajmować koniem po południu, własiciciel natomiast przejmie go wieczorem. Wazne jest dokładne ustalenie wrunków umowy; kto płaci za lekarza weterynarii, za podkuwacza, za ubezpieczenie, jak często i kiedy mozna jeździć, jakie są możliwości brania udziału w zawodach i innych imprezach konnych? Kwestie te musi precyzować umowa między właścicielem konia a rodzicami młodego wspólnika. Zawsze też trzeba określic okres próbny podczas którego właściciel i wspólnik stwierdzą czy mogą razem pracować. Pani Beck przyjrzała sie dokładnie umiejętnością jeździeckim Joanny zanim zaproponowała jej udział w jazdach i utrzymaniu swojego konia. ""Nikt poza tobą nie może na nim jeździc"" - zastrzegła i zawarła to również w umowie. Gdy parę tygodni później przyłapała Joannę na uzyczniu swojego konia koleżance, natychmiast rozwiazała umowe. Ten przykład pokazuje, że zarówno właściciel i wspólnik muszą trzymać sie ustalonych w umowie warunków, jeśli współpraca ma obu stronom przynosić korzyści
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama