Wstawienie prywatnego konia do klubowej stajni czyli w pensjonat nie jest zbyt tanie. Na regularne dosiadanie swojego wierzchowca i opieke nad nim potrzeba dużo czasu. Wielu włascicieli radzi sobie z tym przyjmując do spółki kogoś kto chce z nim dzielic koszty utrzymania i pracę przy koniu w zamian za jazdy. Funkcjonowanie takiej umowy jest korzystne dla obu stron. Właściciel jest odciążony z części kosztów a wspólnik może korzystać z dobrodziejstwa obcowania z koniem pez ponoszenia wszystkich pokaźnych kosztów i odpowiedzialności. Z uwagi dysponowania wolnym czaem jest to rozwiązanie idealne dla uczniów. Mogą się oni zajmować koniem po południu, własiciciel natomiast przejmie go wieczorem. Wazne jest dokładne ustalenie wrunków umowy; kto płaci za lekarza weterynarii, za podkuwacza, za ubezpieczenie, jak często i kiedy mozna jeździć, jakie są możliwości brania udziału w zawodach i innych imprezach konnych? Kwestie te musi precyzować umowa między właścicielem konia a rodzicami młodego wspólnika. Zawsze też trzeba określic okres próbny podczas którego właściciel i wspólnik stwierdzą czy mogą razem pracować. Pani Beck przyjrzała sie dokładnie umiejętnością jeździeckim Joanny zanim zaproponowała jej udział w jazdach i utrzymaniu swojego konia. ""Nikt poza tobą nie może na nim jeździc"" - zastrzegła i zawarła to również w umowie. Gdy parę tygodni później przyłapała Joannę na uzyczniu swojego konia koleżance, natychmiast rozwiazała umowe. Ten przykład pokazuje, że zarówno właściciel i wspólnik muszą trzymać sie ustalonych w umowie warunków, jeśli współpraca ma obu stronom przynosić korzyści
Komentarze