Reklama

Koń na pastwisku

Moja 10-letnia klacz ma fioła na punkcie towarzystwa innych koni. Nie mogę wyprowadzić jej z pastwiska, wsiąść na nią, gdy nie widzi innych koni. Po prostu nie da rady. Gdy już cudem dam radę zaprowadzić ją na ujeżdżalnię, robiąc po drodze kółka, jazda wygląda tak, że jeśli wsiądę klacz przechodzi od razu do kłusa i zatrzymuje się dopiero na bramce od wyjścia. Nie da rady z nią pracować. Mam już nie jednego guza na nodze, gdyż uderzam po prostu o barierki. Mam za razem wielką prośbę o poradę, co mam robić? Opadam już z sił...

Takie zachowanie klaczy, to powszechne zjawisko. Klacze mają bowiem to do siebie, że są strasznie stadne i potrafią dostać amoku, gdy nie przebywają wśród stada, tak jak to się stało w przypadku opisywanej przez Ciebie sytuacji. Po prostu życia bez siebie nie widzą. Mój kolega ma podobny problem - hoduje trzy kobyły, które również gdy je wyprowadzi, wyją jedna do drugiej.

W takiej sytuacji, gdy wyprowadzisz klacz ze stajni najlepiej na tyle się oddalić, żeby w pewnym momencie przestały się słyszeć. Nie trzymaj ich razem, tak aby klacz przestała być taka społeczna, jak teraz. Możesz próbować ją przestawić, nie trzymać w grupie, albo postawić między wałachami. Pamiętaj jednak, że jeśli na padoku będzie dalej z klaczami, to nic się nie zmieni. Konie to zwierzęta stadne, ale powinny wiedzieć, że człowiek, to lider. Cała nauka, to dłuższy proces szkolenia konia, który po jakimś czasie ma zrozumieć, że po wyjściu od stada, to człowiek jest liderem, przewodnikiem stada. Obawiam się niestety, analizując Twoje wypadki spowodowane dotychczasową sytuacją, że nie masz takiej siły przebicia, która sprawi, że koń po jakimś czasie będzie miał do Ciebie taki respekt. Najlepszym rozwiązaniem będzie, jeśli poprosisz o pomoc instruktora, który popracuje z klaczą na ujeżdżalni i będzie jej dawał dużo komend. Jeśli sama będziesz próbowała ją tego nauczyć, gdy wyjedziesz w teren, mogą zdarzyć się różne, niebezpieczne sytuacje, dlatego zachęcam do kontaktu z instruktorem.

Mam nadzieję, że moje porady okażą się pomocne.
Odpowiedzi na kolejne pytania już niebawem.


Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Kasia172 2013-05-09 12:19:02

    Super! Daje 5 :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    LadyTrampek 2012-09-05 16:45:53

    moja kolezanka tez miala ten sam problem. :) baardzo długo jej zajęło nim klaczka zrozumiala, ze bez towarzystwa tez jest wartościowym koniem. dziennie spędzala z nią kilka godzin na spacerach, z daleka od innych koni, lonżowała ją, dawala jej smakolyki, ktorych od koni nie dostanie , no i sie nauczyla. ;) do tego trzeba wiele cierpliwości, pozytywnego nastawienia, ale tez milosci do kopytnej :) powodzenia ! ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama