Koń Przewalskiego jest niewątpliwie jedynym dzikim koniem, który przetrwał do dziś. Zasięg jego występowania ograniczony jest obecnie do stepów Mongolii, pustyni Gobi i Ałtaju – pasma górskiego na pograniczu Mongolii i północnych Chin. Przed tysiącami lat występował on jednak w całej strefie stepów Azji Środkowej i Wschodniej. Ten kolosalny spadek liczebności koni spowodowało rozprzestrzenienie się koczowniczych ludów pasterskich, które potrzebowały wody i pastwisk dla swych stad. Drugą przyczyną było polowanie. Dziesiątki tysięcy lat temu dla prymitywnych myśliwych dziki koń był zwierzyną łowną. Jego malowidła umieszczali na ścianach swych grot. Malowidła naskalne przedstawiające konia Przewalskiego odnaleziono w stanowiskach w Europie Zachodniej. Niektórzy naukowcy uważają je jednak za wizerunki spokrewnionego z nim konia Equus germanicus.
Koń Przewalski jest krępy, w kłębie ma wysokość 125-145 cm i bardzo charakterystyczną, dużą głowę. Jest maści bułanej, przy czym zimą sierść jest znacznie jaśniejsza. Widoczna jest charakterystyczna czarna pręga na grzbiecie. Pęciny i krótka, nastroszona grzywa są ciemne, a nawet czarne. Zwykle występuje pręgowanie na kończynach. Włos rośnie tylko na bokach ogona, a nie wokół niego tak, jak u koni domowych. Sierść zimowa jest długa i gęsta, na kończynach tworzy krótkie szczotki i wąsy na ganaszach ogiera. Koń Przewalskiego jest pustynny jest drobniejszy, konie w górach zaś, w chłodniejszym klimacie, były większe, mocniejsze, a nawet nieco różniły się umaszczeniem. Koń Przewalskiego żyje w grupach rodzinnych, czyli haremach, chronionych przez dorosłego ogiera i prowadzonych przez najstarszą klacz. Haremy te łączyły się w wielkie stada posiadające własne terytoria, które znaczyły moczem i kałem. Koń Przewalskiego w stanie dzikim praktycznie już wyginął, chociaż nieliczne osobniki być może przeżyły w odizolowanych miejscach. Zoologowie i obrońcy przyrody uratowali ten gatunek przed wyginięciem i czynią starania reintrodukcji w Mongolii. Program reintrodukcji konia Przewalskiego jest częściowo finansowany przez WWF i jest obecnie prowadzony również w Grands Causses de Lozere.
fajny wpis xd ;d