Czasy świetności wyścigów konnych już za nami. Nie oznacza to jednak, że nie prozperują one nadal. Koń trafia do treningu w wieku 2 lat. Najczęściej są to konie czystej krwi arabskiej lub pełnej krwi angielskiej. Rasy z wytrzymałe o szlachetnym i lekkim kośćcu. Zastanówmy się, co dzieje się z kręgosłupem i nogami takich koni. Konia wierzchowego pod siodło powinno się brać nie wcześniej niż po ukończeniu 3 roku życia, a i w tym momencie koń jeszcze rośnie. Wiele właścicieli młodych koni, którzy chcą je mieć dla siebie często przeczekują jeszcze do 4 roku życia, gdyż pragną mieć sprawne zwierze do końca jego dni. Wiele koni po torze, trafia do prywatnych właścicieli, którzy wyprowadzają takie zwierzę na prostą. Wiadomo przecież, że dajmy na to koń po 2 latach treningu nie będzie w wyśmienitej formie. Wiele takich koni gdy wydobrzeje fizycznie, ma duże problemy psychiczne. Problem z jazda na otwartych przestrzeniach, w grupie koni. Niektóre klacze z świetnym papierem trafia do hodowli, jest to chyba dla nich najlepsze co może być, ale są to kolejne małe fabryki produkcji "sportowców". Są to opcje dla koni "zdrowych" fizycznie, czyli z całymi nogami i kręgosłupami. Wiele koni kończy z ponaciąganymi lub pozrywanymi ścięgnami. Albo znajdują się ludzie, którzy z potrzeby serca biorą takie zwierzę i je po prostu kochają, lub za psie pieniądze trafiają one do transportu.
Nie chce urazić wyścigowych sympatyków, w każdym sporcie zdarzają się końskie kontuzje. Niestety wiele dobrych koni marnuje się na torze. Jeden z takich koni stoi u nas w stajni, a jego przyszłość nie maluje się w pastelowych barwach.
Komentarze