Reklama

Konie - pasa na całe życie, czy chwilowe zauroczenie?

29/09/2011 19:21
Już 2 lata jeżdżę konno wraz z moją przyjaciółką (Julia Koniara). Potrafimy o tym gadać godzinami, a i tak na się to nie znudzi. Dotychczas nikt się tym nie interesował, więc głównie trzymałyśmy się razem. Jednak od jakiegoś czasu coraz więcej dziewczyn zaczyna się tym interesować. Wszystko zaczęło się od pokazania im gry internetowej Howrse. Zaczęły w to grać i od razu udawać wielkie znawczynie. Śmiać mi się chciało kiedy tylko słyszałam te ich rozmowy "Jak już będę dorosła, to kupię sobie OGIERA fryzyjskiego i założę hodowlę". Chciałabym przypomnieć, że żadna z nich nigdy nie dosiadała konia, chyba że na oprowadzance w cyrku. Chodzi tu o sam fakt, że uważają się za wielkie znawczynie znając tylko maści i rasy z gry howrse. Kiedy zapytałyśmy się np. o rasę shire wytrzeszczały oczy i mówiły, że nie ma takie rasy. Zaczynały się tak nakręcać, że zaczęły jeździć. Najpierw jedna, później druga... Myślimy sobie, ok dwie zaczną jeździć. Jednak po miesiącu, dwóch zaczęły się zapisywać i teraz prawie wszystkie "jeżdżą" i uważają się za nie wiadomo jakie świetne. Nie mogę patrzeć na to jak traktują jazdę konną. Dla nich to zwykła moda, która przechodzi z czasem. Co chwile opowiadają jak to kochają konie i jak je doskonale rozumieją - podlizują się nam. Tylko, że przecież nie można kochać konia po 1 jeździe i od razu go doskonale rozumieć. Jak dla mnie jazda konna jest pasją na całe życie i nie zamierzam z niej rezygnować. Zaczęłam jeździć sama z siebie, a nie poprzez namowy innych dziewczyn czy kogo innego. Nie jeżdżę dlatego, że wszyscy to robią. Jeżdżę, bo to moja pasja. Denerwuje mnie już to. Jak już napisałam moda z wiekiem mija, a więc znając je za kilka miesięcy, może tygodni znudzi im się i zapomną, że kiedykolwiek dosiadały tych pięknych i wdzięcznych zwierząt i zajmą się czymś całkiem nowym i "fajnym"? Myślę, że będzie tak samo jak kiedyś, jak panowała moda na filafony. Wtedy każdy je miał i plótł. Teraz już nikt tego nie robi. Potrwało to zaledwie kilka tygodni. Jak dla mnie jazda konna jest pasją, a nie chwilowym zauroczeniem.
Co wy myślicie na ten temat? Czy rozumujecie to tak jak ja, czy może uważacie, że się czepiam? Piszcie wszystkie opinie w komentarzach :)
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    wglazer606 2013-09-22 17:42:27

    Mam tak samo...zaczęłam jeździć, grałam w Howrse, koleżanki się dowiedziały i od razu wielkie znawczynie...jedn nawet w ogóle nie była na jeździe, druga była raz, a trzecia raptem samodzielnie kłusuje...żal mi takich dziewczyn...

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Aaleksandra 2012-05-19 13:08:18

    Mam to samo w szkole. A już szczególnei z taka jedna dziewczyna, tez jej pokazałam Howrse i ona tez sie podneica ze zna maści koni i podstawowe rasy i uwaza sie za niewiadomo kogo! TO JEST STRASZNE! aż sie we mnei wszystko gotuje jak słysze "och jak ja kocham konie" zawsze na to odpowieadam "-kochasz a nie znasz? Psychiczna ta twoja miłość"-i odchodzę, to najlepszy sposób :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    redakcja 2012-04-15 12:12:12

    Tak, mam tak samo w szkole ! Żeby znać się na koniach potrzeba wiele czasu i lat, żeby się tego dobrze nauczyć nie da sie ich poznac przez horwse. Wkurzają mnie takie dziewczynki-laleczki które myślą że jak kupią gazetke w siodle albo branzoletke z koniem to mają wieką pasję. Popieram twój artykuł bardzo dobry ! :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama