BIAŁE Z CZARNYM Jeżeli Twoje wakacyjne ścieżki wiodą przez popołudnie Francji, to odwiedź koniecznie region Carmague w delcie Rodanu! Tam na podmokłych terenach, gruntach naniesionych przez rzekę, żyje swobodnie ponad 400 koni, ponad 300 gatunków ptaków i wiele innych zwierząt. W rezerwacie przyrody o nazwie Carmague mają doskonałe warunki pezez cały rok. Czasami stado białych siwków zmiesza sięze stadem czarnych byków i wtedy łąka wygląda jak szachownica. Większe zwierzęta są opiekuńcze i przyjazne w stosunku do zwierząt mniejszych. Dlatego półdzike konie z Carmague możemy zaliczyćdo grupy koni pasterskich. ŻYCIE NA MOCZARACH Jak wszystkie siwki i te z Carmague potrzebują około dziesięciu lat, aby uzyskać zupełnie jasne umaszczenie. KOnie te w drodze ewolucji wykształciły takżę szersze kopyta ułatwiające porszenie siępo podmokłych terenach. Odżywiają się głownie ziołami i roślinami rosnąćami w płykiej wodzie i dlatego ich chrapy podobne są do chrap łosia tzn. potrafią się zamykać się pod wodą! Sami przyznajcie, że woda w nosie to nie przyjemna sprawa. BIAŁE DZIKUSY Wierzchowe w Carmague od wieków żyją w izolacji, są dzike, ale nie do końca. Cały rok żyją swobodnie, a raz w roku zapędza się do ogromnej zagrody w celu oznakowania i wybrania kilku egzemplarzy do wyszkolenia pod siodło. Jazda na koniku Carmague to prawdziwa rekreacja.
Komentarze