Reklama

Końska kłótnia !

galopuje.pl
22/10/2010 20:59
Kiedy dwa konie spotykają się po raz pierwszy, każdy chce być ważniejszy. Prawie zawsze dochodzi więc do walki. Kiedy znajdują się na obszernym pastwisku, ta walka nie będzie groźna, jednak gdy mają jeźdźców na grzbiecie to trzeba uważać.

Koń pod jeźdźcem powinien pracować, a nie nawiązywać nowe znajomości. Jazda dla koni jest ty co dla nas lekcja w szkole. Pogawędki i kłótnie w czasie jej trwania są zakazane. Jeździec powinien pilnować, aby żaden inny koń nie mógł niepokoić wierzchowca. Pamiętajmy, że przede wszystkim nie może pozwolić, by jego koń zaczął obwąchiwać się z innym, gdyż wtedy może dojść do starcia. Szczególnie jednak niebezpieczna jest sytuacja, gdy zaaferowane bójka konie stoją tyłem do ogrodzenia z drutu kolczastego. Mogą się wtedy bardzo pokaleczyć. Konia wprowadzonego z pastwiska nie wolno prowadzić w pobliżu innego, który sobie stoi swobodnie, ani zbyt blisko niego przejeżdżać.

Wiele zwierząt reaguje wtedy agresywnie, gdy od tyłu zbliża się do nich inny koń. Wierzgając tylnymi kopytami nogami mogą trafić jeźdźca, który znajdzie się za nim zbyt blisko. Podczas jazdy w zastępie należy również pamiętać, żeby zachować odpowiednie odległości.

Jeśli między dwoma końmi biegającymi swobodnie po pastwisku dojdzie do walki, nie wolno w żadnym wypadku wchodzić między je, by je rozdzielić. Przed wypuszczeniem zwierząt na pierwszy wspólny popas warto obejrzeć dokładnie teren. Konie nie powinny mieć możliwości zapędzania jeden drugiego w róg pastwiska, gdyż mogłyby się wtedy dotkliwie pokopać. Jeżeli mimo wszystko dojdzie do bójki, pozostaje tylko mieć nadzieję, że hierarchia ustali się, zanim wydarzy się coś złego. Mieszać się do zwady koni to narażanie swojego życia i zdrowia. Kości ludzkie dużo łatwiej jest złamać, niż końskie.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama