Reklama

Książka "Harmonia jeźdźca i konia" Sally Swift

Zbliżają się święta i większość z was zapewne szuka sobie jakiegoś ciekawego pomysłu na prezent świąteczny. Ja jestem fanka samokształcenia i ogólnie książek z tematyki jeździeckiej, stąd chciałabym polecić jedną z wielu pozycji na rynku końskich książek. Może ktoś z was da się namówić na taki oto prezent pod choinkę?



"Harmonia jeźdźca i konia" Sally Swift

Nie chcę tu przytaczac opisu "zerżniętego" ze stron internetowych, bo to każdy z nas może sobie zrobic. Chce pokazac jak ta książka zmieniła mój własny pogląd na jeździectwo i pracę z koniem.

Książka przede wszystkim, na bardzo łatwych i przystępnych przykładach analizuje bardzo wiele zagadnień, przede wszystkim związanych z pracą nad nami samymi. Zmieniła kompletnie mój pogląd na to, jak powinno zachowywać się moje ciało w trakcie jazdy i jak działa ono na konia. Na początku jednak nie zrozumiałam wszystkiego co tam pisało (ze względu na mój brak doświadczenia w czasie, kiedy ta książka stała się elementem mojej biblioteki), jednak wprost proporcjonalnie jak wzrastały moje umiejętności jeździeckie i świadomość mojego ciała okazało się, że to dobre uzupełnienie. Jak nie rozumiałam niektórych pojęć lub zasad wykonania danego zagadnienia po prostu mogłam sięgnąć po tę książkę. Wszystko (jak dla mnie) jest tam klarowne, nie ma miejsca na niepotrzebne informacje. Widać, że Autorka poddała wnikliwej analizie najczęściej popełniane błędy i zamieściła je właśnie w takim mini kompendium dobrej wiedzy jeździeckiej. Warto ją raz albo dwa przeczytać od deski do deski, a następnie analizować wybrane zagadnienia w momencie pracy nad tym z koniem. To tak jakby od teorii przejść do praktyki. Trzeba mieć jakieś podstawy, żeby wiedzieć jak to wykonać, a ta książka uważam, że je daje:) Na początku drogi może wydawać się skomplikowana, wręcz trudna, jednak otwiera wiele furtek, tak że możemy przejść do dalszych etapów samodoskonalenia. Mi bardzo pomogła.
Polecam ją przede wszystkim tym, co chcą doskonalić siebie, szlifować swoje umiejętności i lepiej zrozumieć to co się od niego wymaga na jazdach (gdy czasami trener nie ma aż takiej siły przebicia).

Może ta książka stanie się jedną z pozycji, na liście prezentów od Świętego Mikołaja?


Czekam teraz na drugą cześć tej książki, także myślę, że jeśli ta recenzja wam się spodoba opiszę i kolejną.


Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    patrycjakonik3 2012-12-25 10:31:22

    Właśnie ją wczoraj dostałam. Zainspirowało mnie w niej duży pogląd na rozluźnienie. Książka jest świetna, przez samo czytanie zrozumiałam jak wiele wymagam od konia lecz mu na to nie pozwalam. Polecam ! :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Hella 2011-01-15 14:54:34

    Przeczytam ją sobie niedługo :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    moni1100 2010-12-18 22:59:41

    ciezka ale fajna, mam ja :P

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama