To książka opowiadająca o codziennym życiu Amy Fleming , która zajmuje się leczeniem koni w Heartlandzie - schronisku dla koni. Książka kączy się na 25 części , a na język polski przełożone są jak na razie 14.
Przeczytałam wszystkie czternaście części i książka dla mnie w skali od 1 do 10 zdecydowanie na 10 :) Nastolatkom , którzy interesują się końmi i wiążą z nimi życie na pewno ta powieść jest bardzo przydatna i przyjemna w czytaniu. Można się z niej dużo dowiedzieć o metodach pracy z końmi. O leczeniu ich strachu , bólu. O różnych technikach i terapiach ( join up , T-Touch ) .
Osobiście ja na pewno po przeczytaniu już kilku części zmieniłam swoje nastawienie do moich ukochanych zwierząt. I zrozumiałam , gdzie w nie których sytuacjach popełniam błąd. Nauczyłam się , że na każdym kroku koń chce mi coś przekazać i że powinnam go wysłuchać.
Oprócz tego , że można wiele się dowiedzieć o koniach na pewno trochę popłakać i mile spędzić czas .
I jeszcze mam do was pytanie : Jakie wam towarzyszą uczucia po przeczytaniu Heartlandu?
Jest piękny, wzruszający, emocje... Ale... Tylko część pierwsza i druga mi się podobała. Dalej nudy... Ale emocje, naprawdę Treg chce odejść z Heartlandu... Żal.
Jest piękny, wzruszający, emocje... Ale... Tylko część pierwsza i druga mi się podobała. Dalej nudy... Ale emocje, naprawdę Treg chce odejść z Heartlandu... Żal.
Jest piękny, wzruszający, emocje... Ale... Tylko część pierwsza i druga mi się podobała. Dalej nudy... Ale emocje, naprawdę Treg chce odejść z Heartlandu... Żal.