Hejka! Ten wpis zamyka jeździecką biblioteczkę. Na koniec przedstawię wam 2 książki które nie są książkami czysto teoretycznymi- do nauki. Obie książki napisane są w formie opowiadań związanych z końmi. Napiszę wam w skrócie troszkę o każdej z nich.
,,Balsam dla duszy miłosnika koni" Jack Canfield, Mark Victor Hansen, Mary Becker, Gary Seidler, Peter Vegso i Theresa Peluso.
Ta ksiązka to zbiór konnych opowiadań napisanych przez różnych ludzi. Są to historie opowiadające o niezwykłej wiezi człowieka z koniem w różnych miejscach i sytuacjach. Na wyścigach, w zaciszu domowego rancza czy w szkółce jeździeckiej. Opowieści są, jak w tytule, balsamem na duszę wszystkich którzy kochają konie.
Książka jest przeciętna. Świetna na deszczowe popołudnia, lekko i przyjemnie się ją czyta. Nie wnosi ona dużo jednak jest inspirująca i czasem zaskakująca. To zalezy od historii- niektóre są przejmujące, łapiące za serce... Inne troche gorsze ale też ciekawe. Jestem z książki zadowolona jednak za cenę prawie 45 zł myślalam że będzie lepsza. Całe szczęście że ja ta książkę wygrałam w konkursie na torwarze. :D
,,Lekcje których udzielił mi koń" Mark Rashid
Jest to jedno wielkie opowiadanie o relacji Marka z koniem o imieniu Buck. Pokazuje że czasem trzeba spojrzeć pod innym kątem by zrozumieć co próbuje przekazać nam koń. Trudno mi napisać coś więcej o samej książce. Bardzo ciekawą rzeczą w książce jest historyjka zdjęciowa z życia bohatera na końcu książki.
Mi osobiście nie za bardzo przypadła do gustu. Gdy dłużej ją czytałam zaczynała mi się nudzić. Z pewnościa jest to dobra i przydatna książka, aczkolwiek mi nie za bardzo sie podoba.
Komentarze