Nadeszła zima i to w pełnej krasie, niejeden z nas chciałby jak niedźwiedź schować się i ją przespać….. ale przecież zima, nawet mroźna nie oznacza, że nie można z tej pięknej pory roku korzystać. Przejażdżka konno przez zaśnieżony las, pod uginającymi się od białego puchu drzewami, szronem na końskim pysku i bijącym od niego ciepłem mmmm….. w sam raz na romantyczny wypad we dwoje. A kulig w takiej scenerii to prawdziwa frajda, parskające konie, dźwięk dzwonków, miłe towarzystwo i z czasem zaczynamy dostrzegać, że zima jest wspaniała do obcowania z końmi. A co powiecie na kulig z piosenką w tle? No zgoda, nie każdy potrafi śpiewać ale przecież nie jedziemy na festiwal w Opolu tylko na kulig, zwierzęta leśne jakoś to zniosą a nam będzie miło i przede wszystkim wesoło i ciepło, dlatego dziś proponuję Wam zestaw kilku kuligowych piosenek. Część na pewno znacie, czy to ze szkoły czy z radia, osobiście je uwielbiam i często nucę pod nosem. Marzy mi się kulig w miłym gronie z wesołą nutką w tle a ponieważ śniegu mamy po kolana wystarczy wskoczyć w ciepłe ubrania, zaprzęgać konie i ruszyć po niekończącej się białej autostradzie.
Super.!