Reklama

Magia ujeżdżania

galopuje.pl
14/02/2010 17:33
Sama nie wiem, kiedy zaczęła się moja fascynacja klasyczną szkołą. Doskonałe ujeżdżenie konia sprawia, że panuje się nad jego duszą i ciałem. Każdy wie jak potężną dozą mozolnej, zegarmistrzowskiej roboty jest okupiony efekt. Gracja ruchów,finezja i to subtelne panowanie nad masą mięśni konia ujeżdżeniowego, sprawiają, że zawiłe nauki starych mistrzów hippiki,pochłania się niczym stare owiane magią księgi. W księgach tych drzemie potęga wiedzy, zapisana przez pokolenia cierpliwych wyznawców, które chciały za wszelką cenę zgłębiać ,doświadczać cudu zespolenia w jedną całość z dynamicznym ciałem konia.

Nie każdemu jest dane uczestniczyć w tej wspaniałej chwili, kiedy dosiada się konia kierowanego jedynie myślą, jakby samym zamiarem wykonania danego ruchu. Jest to niebywałe uczucie,z gatunku tych,które na długo zapadają w serce i niechętnie je opuszczają. Najmniejszy ruch i nacisk łydki jest przez konia czytany i gorliwie spełniany, giętkie lecz rozlużnione ciało konia jest instumentem z którego, można wydobyć wspaniałe czyste dżwięki., bądż masę zgrzytliwych, fałszywych dzwięków. Oczywiście ta muzyka jest niczym innym, jak jakością chodów konia.W wydaniu mistrzowskim będzie ucztą dla duszy i ciała, rzemieślnik piłujący, aż wióry pójdą uraczy nas jedynie rzępoleniem

Na wyżyny prawdziwego mistrzostwa mogą wspiąć się jedynie nieliczni.Nadrzędną sprawą jest umiejętność porozumienia się z koniem,bo to on ,a nie jeżdziec jest tutaj głównym bohaterem. Uczynienie konia chętnym do współpracy,utrzymanie lekkości jego ruchów, to wszystko zaczyna się od przyjażni serca i szacunku dla zwierzęcia.Każde zwierzę zasługuje na szacunek, ale koń to specyficzna istota. Jest symbolem,jest przestrzenią,wiatrem jest cudem. Uczenie konia w atmosferze przyjażni szybko daje niebywale efekty. Takt,łagodność i cierpliwość- nigdy dwa bez trzech ,tak mawiał hrabia Henryk Skarżyński doskonały jeżdziec,były kawalerzysta, prywatnie mój przyjaciel,barwna postać Podkowy Leśnej. Jak wiele znaczyły te proste słowa okazało się znacznie póżniej,gdy osobiście zaczęłam ujeżdżać konie. Myślę,że większa doza tych trzech składników taktu ,łagodności i cierpliwości i można by uwolnić ciała koni od wymyślnych wędzideł i specyficzny patentów,które formują ,ganaszują, a tak naprawdę są rodem z katowni i przypominają obróbkę skrawaniem.

TAKT,ŁAGODNOŚĆ I CIERPLIWOSC, jakże wielka była moja radość gdy mistrz Nelson Pessoa goszczący w Aromerze Józefin podczas kliniki dla kadry skoczków z miejsca nakazał zdjęcie wszelakich wynalazków, kadra czyniła to ze sporym ociąganiem, lekko naburmuszona jak stadko uczniaków.ale wobec takiego autorytetu nie wypadało protestować.
Chwała Mistrzowi .)
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama