Przyszłość słynnej na cały świat stadniny koni arabskich w
Janowie Podlaskim jawi się dziś bardzo niepewnie. W wyniku czystki kadrowej,
jaka tu niewątpliwie miała miejsce, pracę stracił niezwykle szanowany i
nagradzany, wieloletni prezes Marek Trela, doświadczony znawca wszelkich
aspektów hodowli arabów, szef, dzięki któremu stadnina przez lata zyskiwała na
prestiżu. Dziś, w przededniu 200-lecia stadniny, nowym jej prezesem jest Marek
Skomorowski, który nawet nie kryje, że nie zna się na koniach i nie ma w tym
temacie żadnego doświadczenia. To ekonomista, ale czy zawód ten wystarczy do
rozwijania stadniny i hodowli? Obawy pracowników są uzasadnione. Agencja
Nieruchomości Rolnych nie komentuje dokonanych przez siebie zmian kadrowych, co
również jest niepokojące.
Temat ma kilka bulwersujących warstw. Z jednej strony zupełnie nie wiadomo, dlaczego Agencja Nieruchomości Rolnych, pozostająca pod nadzorem ministerstwa ds. rozwoju wsi, zdecydowała się ingerować w coś, co świetnie działa (ANR nie komentuje swoich decyzji). Stadnina koni w Janowie Podlaskim, a i w Michałowie (której prezes Jerzy Białobok również został zwolniony), to duma Polaków, z roku na rok wyłącznie zyskująca na prestiżu. Z drugiej zaś strony forma, w jakiej pozbyto się tych wybitnych specjalistów, jest niedopuszczalna i poniżej ludzkiej godności. Jak powiedziała w materiale stacji Polsat News prof. Krystyna Chmiel z Państwowej Szkoły Wyższej w Białej Podlaskiej, to nowy prezes Skomorowski osobiście wręczył Treli wypowiedzenie, po czym, żeby „dobić” dotychczasowego szefa, odjechał jego służbowym autem.
Nie pomaga też dobremu odbiorowi zmiany fakt, że niewiele wiemy o nowym prezesie w Janowie Podlaskim, Marku Skomorowskim, ani jego publiczne wypowiedzi na temat doświadczenia, a raczej jego braku, w branży. W tym samym materiale Polsat News Skomorowski powiedział: „Już widzę, że będzie to moja pasja życiowa. Wcześniej też bardzo uwielbiałem konie, ale nie miałem takiej bliskiej styczności z nimi”. W kontekście odpowiedzialności, jaką właśnie na siebie wziął, brzmi to wręcz groteskowo.
O Skomorowskim wiemy tylko tyle, że jest ekonomistą, pracował w bankowości, jak również jako wicedyrektor w lubelskim oddziale Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze