To moja pierwsza relacja z pobytu w USA. Mazurek Horse Team
Mieszkamy w Whitefish, to najpopularniejsze miasteczko wypoczynkowe na północnym zachodzie. Jesteśmy tu od wtorku, by trenować z ekipę Marka Schmidta - tym samym, który wypożyczył nam swoje konie. Dzięki jego pomocy możemy startować w mistrzostwach. Koszt transportu koni do USA - 250 tys. dolarów, był - jak łatwo się domyślić - nieosiągalny.
Podczas spotkania z Markiem, usłyszeliśmy wiele pochlebnych komentarzy zarówno na temat naszych umiejętności, jak i występów. Okazało się, że wcześniej wielokrotnie śledził nasze poczynania w Internecie. Tymczasem całe dnie upływają nam pod znakiem treningów. Chcę jak najbardziej nauczyć się tych koni, oswoić się z nimi.
Mamy to szczęście, że mieszkamy w przepięknej okolicy. Jest tu spore jezioro Whitefish (wodę można pić, jest tak czysta), które leży u podnóża wzniesień 2000 metrów n.p.m., które w zimie goszczą do 5000 narciarzy dziennie. Zatem działki nad jeziorem są chorendalnie drogie - 10 tys $ kosztuje tu stopa ziemi. Póki co nie widzieliśmy, ale swoje działki mają tu hollywoodzkie gwiazdy, m.in. Julia Roberts. Kolejne relacje wkrótce.
Komentarze