Reklama

,,Miłość i Obawa""

05/11/2010 20:56
Cóż pojechałam na obóz konny,pełna obaw czy ktoś mnie polubi bo nie mam łatwego charakteru. Jedak zaraz po przyjeździe już parę dziewczyn poznałam, najlepiej pamiętam Jagodę,Maję i Pokoniu, no i jeszcze Sarę.
Weszłam na padok bo zgodnie z tym co mówiła instruktorka mieliśmy wybrać sobie konia. Ludzie wzięli wszystkie konie z łagodnym charakterem,myślałam że dla mnie nie ma konia gdy nagle za mini-stajni wyszedł potężni wałach wielkopolski,o lśniącej w słońcu sierści. Nazywał się Hetman. Podszedł do mnie a ja oniemiała stałam na środku padoku z uwiązem. Hetman podszedł i trącił mnie przyjacielsko łbem, a ja z uśmiechem na ustach dałam mu całusa w chrapy i zaprowadziłam na czyszczenie. Zdziwiłam się gdy sam podał mik
kopyto i sam je trzymał dopóki nie skończyłam go czyścić. Potem koleżanka poszła po siodło a Ja i Hetman przytuliliśmy się,docisną mnie łbem do siebie i tak staliśmy dopóki moja instruktorka-Zuzia powiedziała że czas wstawać. A ja uświadomiłam sobie że oboje zasneliśmi przytuleni do siebie przy koniowiązach. Tak oto rozpoczęła się nasza miłość - Człowieka i Konia. Każdego dnia zawsze przy czyszczeniu potrafiliśmy razem przytuleni zasnąć.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama