Misia to cwaniara. A czemu .? Bo kiedyś wzbudziła u wszystkich mega zdziwienie. Zawsze jak tylko usłyszy odgłos silnika jednego z aut dziadka zaczyna rżeć. I tak było tym razem, tylko, że reszta koni czekała na padoku. Koń z niewiadomych przyczyn znalazł się w boksie. Za kolejnym razem przyuważyliśmy jak zdejmuje drut z płotu, popycha go pyskiem, szybko sie prześlizguje i zamyka za sobą ogrodzenie przed resztą koni. Następnie wchodzi do stajni, popycha drzwi nosem i tadam szydło wyszło z worka. Bardzo często jak Misia jest już znudzona padokiem powtarza czynności i bezstresowo chodzi po podwórzu przygryzając drzewka ;) Wiele razy siedząc w kuchni trzeba wołać przez okno "Miśkaaa", a ona rezygnuje z wychodzenia i posłusznie się oddala do reszty koni.
Komentarze