Kolejna roślina, która rośnie obok nas, a zazwyczaj traktowana jest jako utrapienie w ogródku, z długim i mocnym korzeniem. A tu proszę- można wykorzystać nie tylko jego liście, ale także kwiatki. Z tym, że najlepsze są listki młode i kwiatki oczywiście te żółte, a nie dmuchawce ;-) Więc śmiało pozwalajcie koniskom na podgryzanie mleczy.
Ma działanie moczopędne, odtruwające, oczyszczające organizm z toksyn Poprawia trawienie i pobudza przemianę materii Ma działanie rozkurczowe na mięśnie gładkie Wyciągi z mniszka zwiększają odporność organizmu i stymulują układ immunologiczny Działa przeciwbakteryjnie, przeciwwirusowo, przeciwzapalnie, przeciwgrzybiczno Jest pomocny podczas odchudzania (to informacja dla tych, którzy powinni trochę odchudzić swoje grubaski, np. konie wykupione z rzeźni, które były tuczone), mleczyk reguluje przemianę materii Jest środkiem działającym ochronnie na wątrobę- chroni ją przed uszkodzeniem i stłuszczeniem Ma też działanie wzmacniające Informacja dla kobiet- kwiaty mniszka regulują miesiączkowanie i znoszą napięcie przedmiesiączkowe
Kwiaty mniszka można zebrać na wiosnę i ususzyć- będzie wtedy zapas na cały rok, a przydatny szczególnie zimą jako środek wzmacniający. Podobnie jak pokrzywę, kwiaty można zaparzyć i napar podać z paszą.Dawkowanie to ok.40g na konia o wadze 500kg.
Koniecznie należy pamiętać,ze żadne zioło nie może być stosowane w nieskończoność. Najbezpieczniejszym okresem podawania jest okres miesiąca, później należy zamienić jedno zioło na drugie,podobnie działające lub wprowadzić kilka tygodni przerwy w podawaniu obecnego zioła.
Dla ciekawych- mam też kilka przepisów z zastosowaniem kwiatów jak i liści, które zresztą można zajadać jak sałatę, czy też dodawać do sałatek.
Komentarze