Reklama

Mój obóz konny

Już na początku chcę napomknąć, że nie jestem żadnym hodowcą koni, ani, że nie mam własnej stajni. Konie są jednakże moją pasją od dzieciństwa. Mam nadzieję, że moje wpisy zainteresują chociaż nieliczną część społeczności portalu galopuje.pl
Pierwszy wpis chcę poświęcić tegorocznym wakacjom spędzonym w siodle.

Tegoroczne wakacje spędziłam na malowniczych Kaszubach. Miałam także okazję pojechać tam na obóz.

W małej wsi na Kaszubach o nazwie Wierzchowo Człuchowskie spędziłam czas na najlepszym obozie na jakim dotąd byłam. Wieś ta położna jest w cudownej okolicy, a obóz organizuje właściciel małej stajni Wojciech Milak. Podczas wyjazdu nie nudziłam się, ponieważ organizowane były wyjazdy na plażę, gry i konkursy plastyczne. Większość dnia spędzałam jednak przy koniach. Jazdy prowadzone były przez miłe i wykwalifikowane instruktorki dzięki którym nauczyłam się nowych rzeczy. Warunki sanitarne były dobre, a opiekunka która spędzała z nami czas miła. Obozowiczki miały do dyspozycji własną kuchnię, (w której przed naszym przyjazdem wyłączono gaz ze względu na nasze bezpieczeństwo) zaopatrywaną na bieżąco. Jeśli mam być szczera to polecam to miejsce miłośnikom jazdy konnej i osobą szukającym wakacji w siodle w miłej, domowej atmosferze. :)
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama