Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ja jeździłam w Zabajce i moim zdaniem Drachma był najmiększa :P
Ja jeździłam w Zabajce i moim zdaniem Drachma był najmiększa :P
Takie z zaskoczenia najlepsze :DDDNieplanowane, a fajne i w sumie udane ;)
coś ty na pewno byś się utrzymała! tak patrząc obiektywnie na to wszystko, to o ile podczas cwału nie rzucasz się z motyką na słońce to znaczy nie próbujesz żadnych półsiadów nic nie kombinujesz tylko mocno się trzymasz i odchylisz do tyłu to trochę tucze ale tak patrząc na to to cwał jest łatwiejszy! w galopie fruwasz w trzy fazy i ja jak zagalopowałam to byłam w szoku i w każdej fazie myślałam że wylecę z siodła:) a w cwale nie było tego uczucia....
Ja gdy uczyłam się pierwszy raz galopować dostałam najbardziej wybijającego konia w stajni :PPamiętam to uczucie jak dziś, było świetnie ! Również wpadły mi strzemiona i mocno mną wybijało, ale to było wspaniałe uczucie, bardzo mi się podobało :) Dziwne było też to, że łydki mi prawie w ogóle nie latały, tak mi przynajmniej mówiła dziewczyna, która obserwowała tą jazdę :)Fajną miałaś przygodę. Cwałowałaś przed pierwszym galopem ? :D Dobra jesteś :P :) Ja bym na pewno spadła ;)
podczas galopu na Drachmie szarpało mną 1 metr w przód 1 metr w tył:)ale i tak nie żałuję:)hehe:)
wiesz w sumie Drachma to była moja wina, ale jak proponowałam konia nie wiedziałam jeszcze, że będziemy galopować, i że ten koń jest taki trudny:)
Zawsze musi być ten pierwszy raz :)Początkujący powinni dostawać raczej miękkie konie, a nie takie jak ta Drachma, po której się po prostu obijałaś. Dobrze, że następnym razem było już lepiej. Mam nadzieję, że z jazdy na jazdę będzie coraz lepiej :)
Ja jeździłam w Zabajce i moim zdaniem Drachma był najmiększa :P
Ja jeździłam w Zabajce i moim zdaniem Drachma był najmiększa :P
Takie z zaskoczenia najlepsze :DDDNieplanowane, a fajne i w sumie udane ;)