Reklama

mój pierwszy galop-w zastepie

galopuje.pl
22/10/2010 10:40
Jechałam w zastępie w stajni liljówka na koniu Rytmika jest to piękna ale leniwa klacz. Byłam na niej poraz drugi w tym dniu wyjątkowo chętna do pracy. Ja jechałam jako 4 w zastepie. Był kłus a potem pani trenerka powiedziała że pierwsza osoba z zastępu ma wjechać na duży krąg a reszta do środka koła, no i pierwsza osoba zaczeła galopować. Potem tak samo druga i trzecia osoba z zastepu. Po trzeciej osobie przyszła kolej na mnie i trenerka zapytała się mnie czy chce spróbować zagalopować i galopować ja otpowiedziałam że chce, no i wiechałam na duże koło. Podczas gdy ja stepowałam i przygotowywałam się do galopu trenerka tłumaczyła mi jak zagalopować i galopować. Jak trenerka mi już wytłumaczyła kazała mi zakłusować a na następnym zakrecie przejsic do kłusa ćwiczebnego i spróbowaci zagalopować. Za pierwszym razem nie udało mi się ale na nastepnym zakręcie już mi się udało i galopowałam przez połowe koła. Potem trenerka kazała mi przejsici do stępa. Po chwili stępa znowu pierwsza osoba miała galopowac ale na inną noge. No i znowu przyszła kolei na mnie i wyszłam na duzy okręg przeszłam do kłusa potem do ćwiczebnego na zakrecie i zagalopowałam. Teraz galopowałam już ponad dwa duże koła. To uczucie jak galopowałam było świetne to jest super. Napewno będe chciała galopować na każdej lekcji. Po galopie przeszłam na jedno kółko do kłusa potem do stępa i wszyscy weszli na duże koło i stępowali. Po lekcji tata zapłacił a ja podziękowałam trenerce za taką świetna i ciekawą lekcje.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama