Reklama

Moja czwartkowa jazda

galopuje.pl
29/08/2010 14:04
16 sierpnia - jazda ^^

Pojechałam sobie autobusem do stadniny, a po drodze wsiadła moja koleżanka - Aga. Przyjaciółka nigdy wcześniej nie jeździła konno, dzisiejsza jazda miała być jej pierwszą, więc zapisałam ją na lonże. Gdy już dojechałyśmy do stadniny miałyśmy jeszcze 3 godziny do jazdy (zawsze jestem dużo wcześniej niż trzeba), ale instruktorka poinformowała nas, że jeśli już jesteśmy to zaczniemy jazdę trochę wcześniej, bo jak się okazało ma potem bardzo dużo jazd i chce, żebyśmy my sobie pojeździły "bez tłoku". Wyczyściła i osiodłała już wcześniej Wiosenkę - konia na którym jeździła Aga, a ja czekałam na godzinę 16.

Agnieszka na początku bała się wsiąść oraz kopnięcia (mimo, że Wiosna jest najspokojniejszym i najleniwszym koniem w stadninie :D), więc pani instruktor zaproponowała na początek 10min oprowadzania z koniem, żeby się rozluźniła i zapoznała z Wiosenką. Potem wzięła ją na lonże, gdzie Aga dzielnie wsiadła na konia i stępowała przez dłuższą chwilę robiąc różne ćwiczenia. Kilka minut później Aga zakłusowała, niestety, ale trochę się przestraszyła krzyknęła krótkie, ale przerażające "Aa!". Starałam się utrzymać powagę, ale widząc jak Aga "cierpi" spoważniałam, a pani zatrzymała konia do stępu. I tak przyjaciółka anglezowała i robiła różne ćwiczenia rozluźniające na koniu. Gdy minęło już pół godzinki Agnefis poklepała konia, zsiadła i podeszła do mnie.
- Dzięki, że mnie wyciągnęłaś! Było super! - powiedziała. :)

Wiedziałam, że będzie się jej podobać, bo konie i instruktorka są bardzo fajni. Następnie, po jeździe Agi, Wiosna miała dwie lonże, więc niestety, ale nie rozsiodłałyśmy jej ani nie wyczyściłyśmy. ;( Więc pochodziłyśmy sobie po stajni, a ja pokazałam jej konie i zaczęłyśmy o nich rozmawiać. Nim się obejżałyśmy nadchodziła godzina 15 - musiałam iść po Okowitę na pastwisko. Wzięłam uwiąz i razem poszłyśmy ją łapać. Aga się bała (jak to Aga), więc na początku trochę była niepewna i nie podchodziła blisko do koni, ale potem, gdy złapałam Okowicię było już ok, Aga nawet na chwilę mi ją przytrzymała, gdy otwierałam bramkę. Wprowadziłam konisia do boksu, aby się napiła i zjadła trochę sianka i za chwilę poszłyśmy po szczotki, aby ją wyczyścić. Więc znowu wyprowadziłyśmy ją ze stajni i pokazałam Adze jak po kolei czyści się konia.

Okowita stała bardzo spokojnie i bardzo dobrze podawała kopyta, więc łatwo mi było zademonstrować jak to się robi. :) Gdy już zrobiłyśmy wszystkie zabiegi pielęgnacyjne, poszłyśmy do siodlarni po czaprak, siodło i popręg. Osiodłałam Okowitę, a następnie wzięłam ogłowie. Z tym było trochę trudniej, ponieważ to było moje pierwsze, samodzielne kiełznanie konia, ale jakoś udało mi się, gdyż Okowita świetnie ze mną współpracowała. Potem nadeszła długo oczekiwana godzina 16 - czas mojej jazdy. Wyprowadziłam Okowitę na ujeżdżalnię i wsiadłam na nią. Były z nami jeszcze 3 dziewczyny z innych stajni, które jeździły już na koniach prawie rok. Obawiałam się, że będę wśród nich czarną owcą, ale okazało się, że panny niezbyt dobrze jeżdżą i pani instruktor skupiła się głównie na nich. :) Oczywiście ja również popełniałam błędy (pochylałam się, anglezowałam na złą nogę itd.), ale moim zdaniem ta jazda była najfajniejsza.

Świetnie współpracowało mi się z Okowitą, pogoda dopisała: było słońce i lekki wiaterek, ogólnie było super. :) Potem niestety, ale Okowicia miała teren, i nie miałam okazji jej rozsiodłać ani wyczyścić, ale trudno, wynagrodziła mi to swoją jazdą. Następnie miałyśmy autobus i pojechałyśmy do domu. I tak zakończył się mój czwartkowy pobyt w stadninie koni! :)
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    redakcja 2010-11-14 13:31:42

    Dobrze ,że twoja przyjaciółka się odważyła :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pioxat 2010-09-11 11:59:26

    No Wiosenka jest super ja też 1 raz 20 sierpnia na jej jeździłem ten źrebak jest chyba Roty popieram xD

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Agatulec13 2010-08-29 17:16:55

    lux ^^

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama