Moja przygoda z końmi zaczęła się gdy miałam 8 lat, może nie było to znaczące wydarzenie, ale wtedy pierwszy raz dosiadłam konia...To było coś wspaniałego, tamtego dnia obiecałam sobie,że kiedyś będę jeźdźcem. Tak też się stało, po ukończeniu gimnazjum, wybrałam sobie szkołę, nie
było to jednak Technikum Hodowli Koni tylko, jakieś zarządzanie, w czasie kilku dni okazało się, że nie dostanę się gdyż nie ma już miejsc. Chyba Bóg tak chciał i trafiłam do Hodowli Koni... Moi rodzice podchodzili do tego bardzo sceptycznie, dziewczyna wychowana w mieście i będzie chodzić i oprzątać konie, to było nie do pomyślenia... Jednak ja wiedziałam co robię, miałam świadomość tego iż po ukończeniu szkoły będę miała małą szansę na pracę przy koniach, jednak podjęłam to ryzyko. Nie żałuję żadnej chwili spędzonej w stajni, żadnej chwili spędzonej z końmi. Przez te 5 lat nauczyłam się, nauczyły mnie konie, co to znaczy cierpliwość i osiąganie zamierzonych celów. Moim ogromnym marzeniem jest uczestnictwo w zawodach, w szczególności w Skokach przez przeszkody. Uwielbiam ten pęd, siłę, harmonię, wolność podczas skoku, to coś niesamowitego. Każdy skok był dla mnie ogromnym przeżyciem...
W szkole średniej udało nam się zorganizować pokazy jazdy konnej :), na Targach Ogrodniczych i w ostatniej klasie szkoły średniej w dzień dziecka, był to dzień otwarty dla wszystkich dzieci, miłym zaskoczeniem było dla nas pojawienie się dzieci niepełnosprawnych wraz z opiekunami, które były tak szczęśliwe i przejęte tym, iż miały okazję dosiąść konia.
Uwieńczeniem mojej nauki, było zdanie Egzaminu zawodowego. Ukończyłam szkołę Technikum Hodowli Koni z wyróżnieniem, oraz otrzymałam tytuł zawodowy: Technik Hodowca Koni.
To był mój pierwszy wielki sukces, niestety od czasu zakończenia szkoły nie miałam tak wiele możliwości jazdy konnej, kilka jazd nie załatwia sprawy... Byłam w kilku stajniach jednak instruktorzy nie potrafią wykorzystać mojego potencjału, chęci i zapału jaki przeze mnie przemawia... Z całych sił pragnę na każdej jeździe dać z siebie wszystko... Ja wiem czego oczekuje od siebie, wiem co chcę osiągnąć.
Moim ogromnym marzeniem jak już wspominałam wcześniej jest start w zawodach... dążę do tego, jednak sama nie dam rady, potrzebuję kogoś kto pomoże dopracować mi to wszystko czego nauczyłam się na jazdach konnych w szkole, podstawy są bardzo ważne, wiem, że stać mnie na bardzo dużo, jestem gotowa podjąć ciężką pracę i dać z siebie wszystko...Może to dziwnie zabrzmieć, ale potrzebują pomocy, osoby doświadczonej, która pomoże mi osiągnąć cel i wydobyć dar jaki niewątpliwie otrzymałam od Boga...Wiem, że to dzięki niemu jestem kim jestem i wiem, że to właśnie on pomógł mi wybrać drogę, którą kroczę po dziś dzień.
Oj strasznie się rozpisałam, ale chciałam, abyście i Wy poznali moją historię jeździecką... Cieszę się, że jestem tu z Wami i mam nadzieję, że osiągnę to o czym zawsze marzę.
Opowiedz mi swoją historię, chętnie Cie wysłucham :)
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
super.! :))))