Reklama

Moja pierwsza jazda w teren

Dziś opowiem wam o moim pierwszym terenie .
Rano pojechałam do stajni gdzie miałam jechać teren. Pani kazała wybrać sobie konia wybrałam Lagunę a pani pojechała na Sisi. Po osiodłaniu i okiełznaniu koni. Wyruszyliśmy. Na początek jechaliśmy przez pachnący las sosnowy gdy nagle wjechaliśmy na pole obrośnięte przerośniętym zbożem . Nagle padło słowa: wjeżdżamy w nie ! no i wjechałyśmy było cudownie , czułam się jak w bajce *-*

Co piękne szybko się kończy i nagle okazało się że już koniec ale na następny dzień znów pojechałam w teren tym razem inną drogą również było tak wyjątkowo jak za pierwszym razem

Nie wspomniałam o wyczyszczeniu koni .
Przepraszam, że tak streszczone, ale mi się wpis usunął : (
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    marlenamr3 2010-09-10 15:30:21

    Powodzenia życzę ;* Ojj..mój pierwszy teren był super . Dostałam wtedy srokatą Patrycje i jecham z koleżankami i instruktorką przez łąki . Cudownie  było , a teraz fajnie tak sobie powspominać . W minione wakacje terenów miałam mnustwo . Z megaśnym galopem przez pola i lasy  i takie lżejsze . KRósze i dłuższe . Ostatni trwał  3 godziny i jechayśmy przez ciekawe miejsca ;** Wspaniale jest tak sobie teraz powspominac ;)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    redakcja 2010-09-07 18:03:52

    ahh te tereny, to z nich najwięcej miłych wspomnień na całe życie :D. mój pierwszy był w bieszczadach, było bosko jeździć tak sobie przez lasy. :) przez zboże jeszcze nie miałam okazji jeździć, a szkoda, na pewno fajna zabawa ^^

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Pioxat 2010-09-07 17:27:03

    Super! Ja już za nie długo pojadę 1 raz w teren mam nadzieję że bd tak fajnie ja ty pisałaś ;) Pozdrawiam 

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama