Długo już nie pisałam, za co serdecznie przepraszam. Zapomniałam hasła, nie miałam czasu. Ale już jestem i z nowymi siłami włączam się do akcji!
Dziś opiszę swoje cudowne wakacje, w Stadninie koni w Kurkach. Stajnia ta mieści się w pobliżu Olsztynka. Oprócz stajni w Kurkach, pani Inga (właścicielka stadniny) posiada jeszcze konie w Rybakach. Miejscowość ta jest oddalona o ok. 14 km. Ja byłam w stajni w Kurkach gdzie mieszka 17 koni. Większość chodzi pod siodłem, jednak niektóre konie są za młode, a niektóre odeszły na emeryturę. ;)
A więc przyjechałam tam 28 lipca, a zostałam do 29 sierpnia! Uważam że to był najlepszy miesiąc wakacji w całym moim życiu!!! Pomagałam przy koniach, za co mogłam nocować w domu właścicieli. Przyjechała ze mną również koleżanka Basia, a na miejscu poznałyśmy Weronikę. Oprócz nas były jeszcze dwie instruktorki, mianowicie Ola i Justyna. Podczas tego miesiąca wiele się nauczyłam, co jest głównie ich zasługą i bardzo im za to dziękuję.
Komentarze