Pierwsze zawody w których brałam udział miały miejsce 29.05.2010r. W Chełmnie w ośrodku jeździeckim "Górka". Do stadniny przyjechałam w piątek(28.05.10). Był mały trening na którym nie szło mi zbyt dobrze. Jechałam na Rewelacji była świeżo ujeżdżona a przeszkody były pomalowane więc się bała ale nasz trening był dłuższy od innych bo musiało w końcu nam wszystko wyjść. Cały trening był z łzami w oczach i powtarzaniem "że nie jadę tych zawodów" ale w końcu od czego ma się przyjaciół -zostałam przekonana. Odstawiłam konia rozsiodłałam, pogłaskałam dałam zboża i zaczęliśmy sprzątanie. W nocy spać nie mogłam wiec zasnęłam koło 4 nad ranem a o 6 dzwoni mama, że już jedzie wiec chwila nie minęła ja byłam gotowa pójść do stajni i zabrać się za klacz. Więc poszłam do stajni napoiłam nakarmiłam a że byłam pierwsza nie miałam się co się spieszyć. A więc jak już zjadła wyprowadziłam ją i zaczęłam czyścić, jak skończyłam zaczęli się schodzić górkowicze i brać za swoje konie. Więc ja zaczęłam robić Reweli siateczkę . Później w normalnym stroju poszliśmy na rozprężalnie. Skoczyliśmy parę raz konie do boksów zabespieczyliśmy wodze i na parkur bo trasa się zmieniła. Później szybciutko się przebrać. I hop na konie . Strasznie się stresowałam a jak się później okazało nie było tak źle: 1przejazd-6 pkt (4 za wyłamanie a 2 za czas) 2 przejazd-czysto i w limicie się zmieściłyśmy Więc później byłam bardzo dumna z mojej pracy z Rewelą bo to był w końcu tylko nas i naszej trenerki sukces.
Gratuluje zawodów !! Jak widać miłe wspomnienia..:)