Moja przygoda z jazdą konną rozpoczęła się w lipcu 2010 r. na obozie konnym . Ja jeździłam już wcześniej, co prawda od okazji do okazji , ale mój dziadek miał konie i miałam już z nimi "jakiś" kontakt. Marian Kozicki to moja bardzo daleka rodzina ale jednak "rodzina " . Kto nie wie kto to Marian Kozicki to przykro mi . W lipcu pojechałam na już długo oczekiwany obóz konny . Już od marca tylko o tym myślałam z moją koleżanką która jechała ze mną . Kiedy nadszedł już lipiec zaczęły się przygotowania. Musiałam kupić sobie śpiwór, bryczesy , kupiłam sobie nawet buty do jazdy konnej bo miałam od początku nadzieję, że zakocham się w koniach i dobrze myślałam . Na pierwszej jeździe, a konkretniej przed jazdą, już jakieś 20 min wcześniej poszłam do koni żeby się z nimi poznać . Kiedy przyszła już instruktorka powiedziała mi i mojej koleżance na jakich koniach będziemy jeździć. Ja jeździłam na Ordonce najniższym (lecz nie jakoś bardzo niskim koniku) i najspokojniejszym koniu w stadninie . Najpierw poszłam po szczotkę, a potem weszłam do boksu wcześniej wypuszczając z tamtąd Oprimę źrebaczka Ordonki . Zaczęłam ją czyścić (robiłam to pierwszy raz w życiu ). Jak skończyłam i instruktorka powiedziała mi że dobrze i dokładnie ją wyczyściłam to byłam z siebie dumna bo to był mój pierwszy raz . Chwilę potem przyszła instruktorka i założyła ogłowie, osiodłała ją i wyprowadziła ją z boksu . Chwilę postałam z Ordonką i instruktorka pomogła mi na nią wsiąść . Jak już siedziałam w siodle to byłam zestresowana bo z siodła wydawało mi się że siedzę bardzo wysoko nad ziemią. Kiedy ruszyliśmy w stronę padoku miałam momenty, że wydawało mi się że spadam . Po dojechaniu na padok stępowaliśmy w kółko w zastępie. Po krótkim czasie instruktorka zawołała mnie na lonże bo chciała zobaczyć jak idzie mi kłus . Bałam się tego momentu ale kiedy już zaczęłam kłusować było wspaniale . Następnego dnia kłusowałam już sama i szło mi coraz lepiej . Byłam na tym obozie tydzień i z każdym dniem zyskiwałam coraz większe zaufanie do konia. Teraz jeżdżę już 5 miesięcy i niedługo zaczynam galop, myślę że będzie cudownie .
ciekawie ciekawie : )