Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
a co będzie jak koń nie będzie wykazywał chęci "połączenia się" i wtedy będzie problem bo koń będzie sie nas bał
Świetny artykuł!Uwielbiam go :)Ja z moim koniem męczyłam się join up ok. 40 minut i udało nam się porozumiec za pierwszym razem xD
Zawsze takie coś interesowało mnie najbardziej... :)Nigdy tego nie robiłam, ale mam zamiar. Gdy czytam o tym i dowiaduje się jeszcze bardziej mi się chce :DU mnie na pastwisku jeden koń ciągle za mną chodzi, ale to nie z powodu Join Up, tylko tak bo chce. Nawet jak nie mam marchewek i często mu nie daje to i tak za mną chodzi :) Chyba mnie troszkę lubi ^^
Kiedyś na Animal Planet oglądałam taki program o koniach , pewnego odcinka był taki krótki pokaz (dużo ludzi, chyba jakaś impreza) właśnie tego Pana :)). To fascynujące, te gesty ... :)A na tym załączonym filmiku super jest ten moment, gdy koń podchodzi żeby powąchać-capnąć. I jak on pozwala się dotykać!Co do tego programu to, to był chyba 3 -letni koń , wg. nie ujeżdżony, nie zwyczajny, po prostu dziki(!) ,a po kilku minutach był na nim jeździec :))
To świetny sposób. Robiłam to z maim koniem i polecam, myślę że przydałyby się inne ćwiczenia Monty"ego Roberts"a
To działa bo robiłam to ze swoim koniem na którym jeżdżę w stajni :))
Świetne. Jest moim mistrzem od przeczytania pierwszej jego książki
Proszę o cierpliwość- właśnie porozumiewam się z redaktorem jak wstawić filmik. Dla chętnych do obejrzenie tu: http://www.youtube.com/watch?v=9Dx91mH2voo
a co będzie jak koń nie będzie wykazywał chęci "połączenia się" i wtedy będzie problem bo koń będzie sie nas bał
Świetny artykuł!Uwielbiam go :)Ja z moim koniem męczyłam się join up ok. 40 minut i udało nam się porozumiec za pierwszym razem xD
Zawsze takie coś interesowało mnie najbardziej... :)Nigdy tego nie robiłam, ale mam zamiar. Gdy czytam o tym i dowiaduje się jeszcze bardziej mi się chce :DU mnie na pastwisku jeden koń ciągle za mną chodzi, ale to nie z powodu Join Up, tylko tak bo chce. Nawet jak nie mam marchewek i często mu nie daje to i tak za mną chodzi :) Chyba mnie troszkę lubi ^^