Reklama

Mściwoj Kiecoń: Przede wszystkim konsekwencja

07/05/2013 11:52

Zapraszamy do przeczytania wywiadu z Mściwojem Kieconiem - młodym zawodnikiem prezentującym nieprzeciętny talent jeździecki. W rozmowie z serwisem galopuje.pl Mściwoj opowiada o swoich planach startowych, a także odpowiada na Wasze pytania.

Redakcja: Jakie masz plany na najbliższy rok? 

MK: Ten rok chce poświęcić na podszkolenie młodych koni. Będę startował w zawodach ogólnopolskich i mniejszych zawodach międzynarodowych. W 2014 planuje na stałe zagościć w podstawowej kadrze w której będę mógł startować w Pucharze Narodów i uzyskiwać kwalifikację do mistrzostw Europy czy Igrzysk Olimpijskich. 

Reklama

R: Jak po ubiegłym sezonie czują się Twoje konie? 

MK: konie się czują bardzo dobrze. Przez ostatnie półtora miesiąca nie startowałem. Skupiłem się na treningach i przygotowaniu koni. Po pierwszych zawodach mogę powiedzieć że przygotowanie i siedzenie od rana do nocy w stajni nie poszło na marne. Zobaczymy jak pójdzie nam dalej. Mam nadzieje że to nie był jedyny udany start, ale kierunek treningowy jaki został obrany idzie w dobrym kierunku i wkrótce znowu odniosę sukces. 

R: Mamy także kilka pytań od naszych użytkowników: 

Reklama

Boje się wyższych przeszkód, wiem że mój koń da radę, ale z jakiegoś powodu kiedy widzę wyższą przeszkodę do odczuwam lęk. Co mam zrobić? 

MK: To jest zupełnie naturalne, że początkujący jeździec boi się wyższych przeszkód. Jest to najczęściej strach związany z problemem odległości. Przeważnie nie chodzi o samą wysokość przeszkody, ale o to jak uda nam się poprowadzić konia do przeszkody i jak płynny będzie skok. Boimy się że koń się zatrzyma przed przeszkodą, że wpadnie w nią. Najlepszym sposobem na pokonanie strachu jest skakanie z drążkami i szeregów na jedna foule gdzie wejście jest trochę niższe, a ostatnia przeszkoda na wyjściu to wyższy okser. Dzięki temu ułatwimy sobie i koniowi ocenę odległości, a z czasem zaczynamy się przyzwyczaić do wysokości i oceny odległości co ułatwia nam starty w wyższych konkursach. 

Reklama

Czy powinienem na świeżo zajeżdżonym koniu używać gum, wypinaczy, wytoków? 

MK: Jak najbardziej, oczywiście że nie można przesadzać z takimi rzeczami, ale jeżeli umiejętnie ich używamy to ukierunkowują konia jak powinien trzymać głowę. Ja jestem przeciwnikiem używania czarnej wodzy u młodych koni. Jestem raczej za gumkami i czambonem co ułatwia nauczenie konia pomocy do tyłu (wstrzymujących). Koni nie szarpie się z głową, ma ją w w jednym miejscu co pozwala uzyskać lepszy kontakt. Gumki i czambon jak najbardziej, wypinacze troszke mniej i na pewno nie czarna wodza. 

Reklama

Mam problem ze swoim koniem. Nie moge go opanować, często mnie ponosi, kładzie się w zakrętach. Wyłamuje przed przeszkodą, albo wpada w nią. 

MK: Musisz wrócić do podstaw, jeżeli masz taki problem to albo Twój koń nie jest odpowiednio wyszkolony, albo jeździec nie dość doświadczony dla takiego konia. Tutaj pomogłyby bardzo gumki lub czambon. Powinnaś popracować przede wszystkim nad ujeżdżeniem, dużo przejść, dużo zatrzymań, skakanie na drążkach, jazda na woltach. Mało biernej jazdy – dookoła kłusem i galopem, przeciwnie bardzo dużo zadań, żeby nauczyć go używania pomocy na przytrzymania. Koń powinien iść w prosto korytarzu łydek. Bardzo dużo przejść i pracy na drążkach. Możesz ustawić drągi w odległości 17m i starać się raz na cztery foule, raz na pięć i na sześć. Później znowu na cztery i na sześć foule. Powinnaś uczyć konia reagowania na pomoce do przodu i wstrzymujące. 

Reklama

Jak się Panu udało w tak młodym wieku udało osiągnąć tak dużo? Czy to są tradycje rodzinne, jakaś cecha charakteru, czy chodzi o pieniądze

MK: Przede wszystkim konsekwencja. Ja jako młody chłopak jeździłem po 4 konie dziennie. Miałem takie możliwości, że mieliśmy własną stadninę, na początku nie był to jakiś większy sport, ale z czasem kiedy tata zaczął widzieć że się tym mocno interesuje to przekwalifikowaliśmy stajnie pod kątem sportu. Drugie szczęście które miałem to Państwowe Stada Ogierów, gdzie jeżdżąc przez kilka lat w Drzonkowie, zaczynając od wszechstronnego konkursu konia wierzchowego miałem możliwość uczenia się na koniach, które startowały w dużych konkursach wkkw. Konie na których się uczyłem były jeżdżone wcześniej przez seniorów i już powoli przechodziły na emeryturę. Teraz jest trochę inaczej, już nie ma dostępu do nich takiego dostępu. Ośrodki Państwowe nie mają dostępu do koni Państwowych, którymi mogliby obdarować młodych zawodników. Najważniejsza jest konsekwencja, trzeba dążyć do założonego celu, trzeba jeździć , jak najwięcej podpatrywać lepszych od siebie. Dla mnie podstawą jest ujeżdżenie, jeżeli mamy konia w ręku i on się nas słucha to w skokach będzie nam dużo, dużo łatwiej. 

Reklama

Co myślisz o polskim jeździectwie? 

MK: Polskie jeździectwo na pewno się rozwija. Mamy dostęp do coraz lepszych koni, te konie które zostały zakupione jako źrebaki w tej chwili są już siedmio-, dziewięcioletnie. Za mało mamy jeźdźców z górnej półki do których te konie trafiają. Dużo dobrych koni jest marnowanych po drodze, bo nie trafiają do jeźdźców do których powinny. Mamy mało rozwinięty rynek jeźdźców, którzy by przygotowywali konie dla jeźdźców, którzy jeżdżą duże konkursy i wygrywają. Wiadomo ze nie każdy jest zwycięzcą i jest na tyle odporny żeby startować w wysokich konkursach. Ktoś może być bardzo dobry w przygotowywaniu młodych koni albo w konkursach stylowych mniejszej rangi, który mógłby bardzo dobrze przygotować konie do dalszego sportu. Ten rynek jest u nas jeszcze bardzo mały, na zachodzie jest to bardzo rozwinięte. Są jeźdźcy od młodych koni, są jeźdźcy aukcyjni i są zwycięzcy. Te podstawy troszkę kuleją, ale naszymi czołowymi zawodnikami nie można się powstydzić na zachodzie. Brakuje jeszcze trochę objeżdżenia i coraz lepszych koni. To wszystko kosztuje i potrzeba na to czasu. 

Reklama

Co myślisz o jeździectwie naturalnym? 

MK: Dla młodego konia, który zostaje zajeżdżony jeździectwo naturalne jest bardzo pomocne, ponieważ cały proces odbywa się droga bezstresową, dzięki czemu w dalszych etapach jest dużo łatwiej. W wyższym sporcie już ciężko pogodzić jeździectwo naturalne z klasycznym, ale podstawy są bardzo przydatne. Nidy nie interesowałem się tym jeździectwem dlatego nie chce wdawać się w szczegóły.

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    ola-ochmanska 2015-12-10 13:59:09

    Moim zdaniem jak na młodego konia pod dobrze jeżdżącym jeźdźcem to koń bardzo dobrze sobie poradził .

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama