Reklama

Na koniu do wody

galopuje.pl
09/03/2010 11:42
Podczas dłuższej wędrówki wskazane jest, by zatrzymać się gdzieś nad wodą, gdzie konie mogłyby ugasić pragnienie, a przy okazji trochę się ochłodzić. Aby kąpiel konia nie stała się jednocześnie Twoją, warto dobrze się do niej przygotować.;)

DO PICIA I DLA OCHŁODY

Większość koni lubi wodę. Jednak są i takie, których przestrzeń życiowa ogranicza się do pastwiska i stajni - dla nich widok stawu czy jeziora niekoniecznie musi być widokiem zachęcającym.W takim przypadku musisz najpierw zademonstrować swojemu podopiecznemu, że woda to nic strasznego.

PRZYZWYCZAIĆ DO WODY :

Nieistotne,. czy jesteś zagorzałym wędrowcem, czy też wyprawy w teren zdarzają Ci się od święta, na Twoim szlaku zawsze może pojawić się jakiś strumyk czy mielizna, o większej przeprawie nie wspominając. Dlatego ważne jest, aby koń był przyzwyczajony do wody. Podczas przejażdżek wykorzystuj każdą okazję, by koń przywykł do niej i ją polubił.

TAPLANIE W BAJORKU :

Jeśli przy stajni jest pławisko dla koni, pozwól Twojemu koniowi taplać się w nim możliwie często. Zanurzając pysk w wodzie, rozbryzgując ją kopytami, szybko się do niej przyzwyczai. Odkryje, że baraszkując w niej, może ochłodzić rozgrzane ciało. Uważaj tylko, by nie nabrał zwyczaju pokładania się w niej, zwłaszcza wtedy, gdy jest osiodłany, nie mówiąc już o sytuacjach, gdy ma na grzbiecie Ciebie! ;)

COŚ NOWEGO DLA ODMIANY :

Przyzwyczajając konia do wody, poszukaj także innych, różnorodnych zbiorników, gdzie mógłby się z nią oswajać. Stopniowo przyzwyczajaj go do przekraczania brodów wszystkimi rodzajami chodu; zachęcaj też do samodzielnych prób. Uważaj przy tym, by tego rodzaju próby nie wiązały się z przykrymi doświadczeniami. Lodowata kąpiel z rozbryzganymi kroplami na oczach, uszach i nozdrzach może przynieść odwrotny efekt. Odstraszająco może podziałać również przeprawa przez błotniste bajoro, jeśli koń zapadnie się kopytami w grząskie dno.

BEZ POŚPIECHU :

Jest zupełnie normalne, że koń waha się, zanim wejdzie w nurt szerokiego strumienia czy zwykłego bajorka. Instynktownie będzie najpierw starał się wyczuć, czy nie czekają nań w wodzie nieprzyjemne niespodzianki. Dlatego też nie powinieneś go pospieszać. Jeżeli widzisz, ze się boi, zejdź z siodła, wejdź sam parę kroków do wody i daj mu chwilę na oswojenie się z wyzwaniem, które go czeka. Po pewnym czasie usiądź znowu w siodle i pokieruj go płycizną wzdłuż brzegu. Gdy zobaczysz, że jest już spokojny, zrób woltę i dopiero skieruj go do wody. Z czasem koń przekona się, że stąpanie po wodzie jest bardzo przyjemne ;)

UWAGA NIEBEZPIECZEŃSTWO!!

Nigdy nie należy wchodzić do wody, jeśli nie mamy pewności, czy dany bród lub strumień jest bezpieczny.

- Na dnie strumieni nierzadko leżą duże, śliskie kamienie; niektóre z nich mają ostre krawędzie. Mogą one być bardzo niebezpieczne dla końskich kopyt. Pamiętaj, że Twój koń waży 300 - 400kg. Przy takiej masie ciała nietrudno ugrzęznąć w miękkim, błotnistym podłożu.
- Zanim wkroczysz do strumienia, spróbuj oszacować jego głębokość, a także jak silny jest nurt wody.
- Gdy przejedziesz już przez staw lub strumień, w którym prąd wody jest prawie niewyczuwalny, obejrzyj brzuch i kończyny konia - czy podczas przeprawy nie przyssały się do nich pijawki.
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    karusia 2010-08-03 14:18:12

    fajny artykuł:-)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    natalia96 2010-04-01 20:53:22

    Jeszcze nigdy nie miałam okazji wejść na koniu do wody ale gdyby taka okazja kiedykolwiek się nadarzyła nie będę się zastanawiać! Od razu spróbuję.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    creative 2010-03-14 18:58:05

    ja tylko dwa razy miałam okazje wchodzić na koniu do wody ale chętnie bym to powtórzyła :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama