Tak właśnie Nasze konisie nadzorowały wczoraj kombajn :) Mogłyby tak non stop się mu przyglądać. Oczywiście w ramach bezpieczeństwa co chwilę do nich chodziłam i przesuwałam je, by jakiś kurz nie wpadł im do oczu, gdyż kombajn był z 2 metry od nich, a one nadal stały :) Zresztą Sroki od dawna ma zamiłowanie do maszyn rolniczych :) W przeszłości, zostawiony na parę minut sam na sam z ciągnikiem, wyciągnął wszystkie poduchy z kabiny i jakimś cudem włączył światła w ciągniku :) Zdolny koniś xD
Komentarze