Ta choroba pojawia się przez przypadek, może się przydarzyć każdemu koniowi na jeździe w terenie. Nagwożdżenie kopyta polega na wniknięciu ciał obcych w puszkę kopytową konia (drut, gwóźdź, kawałek szkła) podczas nadepnięcia przedmiotu. Do wnętrza przedostają się bakterie, które mogą doprowadzić do ropienia lub tężca. W najgorszym przypadku dochodzi do zejścia puszki kopytowej i śmierci.
Objawy : - nagła kulawizna - we wczesnej fazie cieplejsze kopyto niż zwykle - obolałą nogę koń podnosi by ulżyć sobie - opuchlizna pęciny i nadpęcia
Co trzeba zrobić: Natychmiast po zaobserwowaniu kulawizny należy konia zatrzymać i dokładnie obejrzeć podeszwę oraz strzałkę kopytową. Jeżeli to możliwe, należy jak najszybciej usunąć ciało obce, by zapobiec dalszym urazom. Konia należy rozkuć, konieczne jest też wyczyszczenie podeszwy - najpierw wodą, potem środkiem dezynfekującym (np. rivanolem, jodyną lub 5% woda utlenioną). Na kopyto zakłada się opatrunek - owija się je bandażem, a z zewnątrz zabezpiecza brezentem, workiem lub innym trwałym materiałem.
Leczenie: Do konia z nagwożdżonym kopytem zawsze warto wezwać weterynarza. Lekarz za pomocą czułek kopytowych ustali największe ognisko bólu, rozkuje konia (o ile nie zrobił tego wcześniej sam właściciel) i otworzy ropień przez podeszwę kopytową zachowując kontakt z linią białą. Jeżeli koń będzie odczuwał dużą bolesność, konieczne może być podanie mu znieczulenia okołonerwowego palca. Przez kilka dni konieczne będzie przemywanie rany środkiem dezynfekującym i stosowanie opatrunku uciskowego ze środkami dezynfekcyjnymi w miejscu otwarcia podeszwy. Zaleca się też kąpiele chorego kopyta w ciepłej wodzie z dodatkiem środków dezynfekujących
Komentarze