Wchodzę do stajni i wita mnie rżenie moich ukochanych pupili,ale nie tylko one mnie witają...
Pieski szczekają,kotki mruczą,jaskółki skrzeczą...
Niesamowite uczucie,prawda?
Ale trzeba pamiętać,że są to zwierzęta,które całe życie mieszkają z końmi-nie boją się nagłych ataków paniki koni,rżenia,kopania... lecz nasze domowe pupile mogą się przestraszyć i tym samym rozpocząć nieprzyjemną lawinę wypadków,np.konie zaczną się płoszyć przez co zajęcia/lekcje mogą się opóźnić.
Pamiętajmy!Biorąc naszego domowego pupila do stajni bierzemy na siebie odpowiedzialność za każde jego wybryki,które mogą utrudnić prace stajenne itp.
Możemy je wziąść,ale wypuszczanie ich na place,na których trwają lekcje jest naprawdę ryzykownym posunięciem-konie i jeźdźcy mogą się zdenerwować i możemy mieć przez to poważne konsekwencje.
Najważniejsze-najpierw przemyśleć czy na przykład znajomi mogą się zająć pupilkiem,gdy my będziemy na koniach.
Koniczka
Komentarze