Reklama

Natural Horsemanship

27/09/2011 11:10
Jazda naturalna polega na zaufaniu, stosowaniu naturalnych pomocy i zrozumieniu. Na początku warto zacząć od T-Touch - masażu dla koni, który pomaga im się rozluźnić oraz nawiązać zaufanie między końmi i człowiekiem. Załączam tu kilka podstawowych zabiegów T-Touch:

Chmurny leopard - Kolistym ruchem masuje się całe ciało, aby poprawić krążenie albo rozluźnić mięśnie. Ręka niezbyt mocno naciska skórę konia, palce są lekko zgięte. Rozprostowując palce, zataczamy jeden i jedną czwartą obrotu, tak by palce popychały skórę. Naciskamy z różną siłą, obserwując reakcję konia.

Chwyt pytona - łagodzi skurcze mięśni i poprawia krążenie. Płasko rozłożoną dłoń kładziemy na skórze dokładnie ponad mięśniem i lekko unosimy mięsień, chwytając go delikatnie palcami i dłonią; przetrzymujemy przez 4 sekunty i zwalniamy uchwyt.

Ciągnięcie za ogon - ma to na celu zwolnienie napięcia mięśni szyi i grzbietu. Ogon trzymamy delikatnie, ale mocno obiema dłońmi i łagodnie nim obracamy albo rozciągamy, odchylając się do tyłu i ciągnąc całą mocą własnego ciała; ogon musi pozostać w poziomie.

Masaż uszu - Masaż uszu pomaga koniowi odprężyć się i zwolnić napięcie. Po przeżytym szoku puls i częstotliwość oddechów są wolniejsze. Należy skłonić konia do opuszczenia głowy i najpierw zająć się jednym uchem, potem drugim, pocierając je albo lekko ściskając czubkami palców w kolejnych punktach od podstawy do wierzchołka. Na uchu znajduje się wiele różnych receptorów. Masowanie wierzchołków uszu pomaga koniom po traumatycznych przeżyciach.

Zataczanie kół nogami - Doskonale rozgrzewa kończyny przed wysiłkiem i poprawia krążenie krwi u konia chowanego w stajni. Alby wykonać ten zabieg, podnosimy lekko nogę konia, zginamy (do przodu albo do tyłu) i bardzo łagodnie zataczamy nią okręgi a następnie odstawiamy na ziemię.



Kiedy już mamy cząstkowe zaufanie naszego konia, możemy je wzmacniać po przez 7 gier Pata Parelliego.

I. Zabawa w przyjaźń - pierwszą z zabaw jest zabawa w przyjaźń chodzi w niej o to, aby koń zrozumiał iż człowiek nie jest drapieżnikiem, że ma spokojne zamiary oraz że można człowiekowi ufać. Można to osiągnąć po przez przybliżanie i oddalenie "strasznych" przedmiotów od konia bez użycia przemocy i przymusu. Strasznym przedmiotem może być bat, plastikowy worek i wiele różnych rzeczy, które tylko przyjdą Ci do głowy.

II. Zabawa w jeża - drugą z zabaw jest zabawa w jeża. Ta zabawa uczy konia, że nie ma napierać na nacisk, ale od niego ustępować. Aby to osiągnąć należy cały czas napierać stałym naciskiem na konia, kiedy koń ustąpi nacisk od razu ustępuje. Ten stały nacisk jest stosowany w 4 fazach - dotknij sierści, potem skóry, potem mięśni, a wreszcie kości. Każda z faz jest o zwiększonym nacisku, a kiedy koń odpowie chodź by małym kroczkiem nacisk jest od razu cofany. Należy tego próbować w różnych miejscach, których możesz dotknąć. Pamiętaj o tym aby stosować wszystkie 4 fazy oraz mieć skoncentrowany wzrok oraz nagradzać konie za każdy dobry ruch poklepaniem, uśmiechem lub głosem.

III. Zabawa w prowadzenie - trzecią zabawą jest zabawa w prowadzenie, uczy ona konia ustępowania od sugestii. Chodzi w niej o to by koń przesunął się bez dotykania go. Na początku stań blisko konia, a w raz z postępami jakie koń odnosi zwiększaj odległość od niego. Jak i w II grze są 4 fazy: pierwsza, to popukiwanie w powietrze, druga to lekkie popukiwanie konia opuszkami palców, trzecia to średniej siły popukiwanie palcami, faza czwarta to klapnięcie płaskimi dłońmi. Pamiętaj aby za najdrobniejszy dobry ruch nagradzać konia głosem i dotykiem oraz aby cały czas stosować taki sam rytm.

IV. Zabawa w yo-yo - czwartą zabawą jest zabawa w yo-yo, uczy ona konia aby cofał się i wracał do Ciebie. tutaj również są 4 fazy: Zacznij od fazy pierwszej, od samego kiwania palcem wskazującym. Faza druga to poruszanie nadgarstkiem, które wprawia linę jedynie w lekki ruch. W fazie trzeciej zegnij łokieć i potrząśnij liną używając przedramienia. W fazie czwartej wyprostuj łokieć i potrząśnij całym ramieniem, obserwując, o ile bardziej poruszy się lina. Kiedy uzyskasz odpowiedź na Twoje wymagania, przejdź do wyższej fazy. Pamiętaj o tym, aby koń cały czas był skupiony na Tobie. Kiedy idzie Wam coraz lepiej możecie trenować na różnych terenach (nie tylko na płaskich).

V. Zabawa w okrążanie - piątą zabawą jest zabawa w okrążanie, rozwija ona konia umysłowo, fizycznie oraz emocjonalnie. Zabawa w okrążanie ma trzy fazy: odesłanie, przyzwolenie i przywołanie. Aby odesłać konia "poprowadź" jego nos w wybranym przez ciebie kierunku. Jeżeli koń nie podąży za sugestią liny, podnieś jej koniec i machnij nim w stronę szyi konia. Gdy koń zacznie się poruszać wokół ciebie, uśmiechnij się i przekładaj linę za plecami. Daj koniowi szansę wziąć na siebie odpowiedzialność za utrzymanie chodu i kierunku na kole. To jest właśnie część nazywana "przyzwoleniem". Zróbcie od dwu do czterech okrążeń. Jeżeli musisz ciągle prosić konia o ruch naprzód, to on wygrywa tę grę. Zaufaj, że koń zrobi, o co go prosisz. Jeżeli się zatrzyma, odwróć się do niego przodem i ze skoncentrowanym spojrzeniem wyślij go z powrotem na koło. Kiedy już ruszy, uśmiechnij się! By przywołać konia do siebie, odwróć się do niego przodem - to będzie faza pierwsza. W fazie drugiej zacznij zbierać linę, aż będziesz miał na tyle długi wolny koniec, że będziesz mógł go użyć. W fazie trzeciej machnij tym końcem w kierunku zadu konia. W fazie czwartej dotknij liną zadu konia, aż jego zad odsunie się na zewnątrz a koń będzie ustawiony przodem do ciebie. I znowu - gdy tylko koń odpowie prawidłowo, przestań robić cokolwiek i uśmiechnij się. Przywołaj konia do siebie i pogłaszcz go (powrót do zabawy w przyjaźń). Odangażowanie zadu (odesłanie go od ciebie na zewnątrz) jest bardzo ważne. W ten sposób uczysz konia, by dawał się łatwo kontrolować - pod względem umysłowym, emocjonalnym i fizycznym.
Klucze do zabawy w okrążanie: trzy części - odesłanie, przyzwolenie, przywołanie; cztery fazy, pozwolenie, by koń nauczył się, jakie są jego odpowiedzialność.



VI. Zabawa w chody boczne - zabawą szóstą jest zabawa w chody boczne, uczy ona konia by poruszał się w prawo i w lewo z łatwością (bez fazy zawahania). Dwa ważne obszary ciała konia przy tej zabawie to strefa od szyi do nosa i zad. Nazywamy je strefami - pierwszą (nos) i czwartą (zad). Będziesz się bawić w prowadzenie w strefach 1 i 4. Odeślij strefę pierwszą, potem czwartą, potem pierwszą i tak dalej, aż koń wyrówna i będzie szedł bokiem. Pozwól, by lina była luźna oraz zachowaj odległość, która pozwoli koniowi się poruszać, ale nie będzie na tyle duża, żeby koń mógł odwrócić się od ciebie i kopnąć. Chody boczne są ważne przy rozwijaniu momentu zawieszenia, uczeniu zmian nóg w galopie, spinów a także przy równoważeniu koni nałogowo myślących tylko o ruchu naprzód. Zacznij powoli i prawidłowo, użyj płotu lub ogrodzenia które w fazie nauki pomoże powstrzymać ruch konia naprzód.
Klucze do zabawy w chody boczne: luźna lina, zabawa w prowadzenie stref 1 i 4, cztery faz.



VII. Zabawa w przeciskanie - zabawą siódmą jest zabawa w przeciskanie, uczy ona konia być dzielniejszym i spokojniejszym w małych pomieszczeniach (np. przeciskanie się przez wąskie przejścia). Zacznij od większej odległości (z początku może być naprawdę duża) między tobą a ogrodzeniem, ścianą lub nawet beczką. Poproś konia, aby się przeszedł tym korytarzem podczas gdy ty stoisz w miejscu. Z początku może pomóc, jeżeli będziesz szedł tyłem równolegle do ogrodzenia, pomagając koniowi w przeciśnięciu się. Cofanie się pomaga, bo przyciąga konia do ciebie. Fazą pierwszą nich będzie skierowanie nosa konia w kierunku przejścia. W fazie drugiej podnieś koniec liny. W fazie trzeciej zakręć końcówką liny kilka kółek. W fazie czwartej dosięgnij konia końcem liny za kłębem. Potem przerwij i zacznij od nowa, aż koń spróbuje pójść naprzód w stronę przejścia. Gdy tylko to zrobi, zabierz wszelką presję, rozluźnij się i uśmiechnij. Wkrótce koń będzie przechodził cały przez ciasną przestrzeń. Stój nieruchomo, gdy koń będzie cię mijał pozwól linie wysuwać się z dłoni, żeby cały czas czuł swobodę. Nie chcesz, by lina szarpała go w tył. Gdy koń nabierze pewności siebie, zmniejszaj stopniowo przestrzeń, aż będzie miała półtora metra szerokości - jak wejście do boksu lub koniowozu.
Wykorzystując zasady zabawy w przeciskanie możesz nauczyć konia przeskakiwać przeszkody, wchodzić do przyczepy, do myjki lub bramek startowych. Zmniejszenie klaustrofobii pomaga również koniowi łatwiej zaakceptować popręg.
Klucze do zabawy w przeciskanie: cofanie, zaczynanie od dużych przestrzeni i przechodzenie powoli do mniejszych, stosowanie czterech faz, zabawa z praktycznymi obiektami, na przykład koniowozem, przeszkodami.



Do tych gier warto wyposażyć się w kantar sznurkowy, liny, carott sticks, string.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama