Jak wiesz, wśród ludzi są praworęczni i leworęczni. Z końmi jest podobnie, rodzą się z naturalnym skrzywieniem w jedna lub druga stronę. Jest to konsekwencja pozycji, jaką źrebię przyjęło w łonie matki. Jedna strona jest zawsze lepiej rozciągnięta niż druga. Tę słabiej rozciągniętą określamy jako "wklęsłą". Zaokrąglij dłoń, jakbyś chciał zaczerpnąć wody. Zauważ, że zewnętrzna powierzchnia dłoni jest znacznie bardziej rozciągnięta niż wewnętrzna. U konia wklęsłą stroną jest przeważnie ta, na którą opada grzywa. Jeździec powinien dążyć do wyrównania różnicy między silniej i słabiej rozciągniętą stroną, aby koń mógł poruszać się bardziej prosto. W skali szkoleniowej mówimy tutaj o "prostowaniu" konia. Robi się to z siodła, ale i ty jako początkujący możesz pomóc przy pracy nad tym z ziemi. Prostowanie konia jest procesem trwającym całe jego życie. Dobrze jest zacząć je możliwie wcześnie.
Wykonuj wszystkie czynności i ćwiczenia na zmianę raz jednej, raz z drugiej strony konia. To może być prowadzenie go, siodłanie, dosiadanie lub praca z ziemi. Pomyśl o jego wzroku-koń powinien poznawać świat obojgiem oczu. Oczywiście dużą rolę odgrywa przy tym również symetryczny i zrównoważony dosiad jeźdźca. Również tobie dobrze zrobi praca przy koniu z obu stron, będziesz sprawniejszy i równomiernie rozciągnięty! Same plusy!
Czy to oznacza, że jak są konie, którym grzywa opada równo na dwie strony, to są proste? ;)
Ciekawe, ciekawe...Lubię takie artykuły z których można dowiedzieć się czegoś nowego :)