Witam, mam problem z nauką jazdy konnej od kiedy spadłam z konia...Zaczęłam jeżdzić we wrześniu, na początku grudnia spadłam w galopie (koń mi się spłoszył). Miałam 4 miesięczną przerwę, ale znowu jeżdżę. Panicznie boję się galopu. Strach przed jazdą kłusem przeszedł mi dopiero tydzień temu. Mam bardzo upartego konia i cały czas boję się, że "wysadzi" mnie z siodła. Próbowałam jazdy na innych koniach w mojej stadninie, ale na nich mój strach tylko się nasilał. Gdy tylko koń zrobi gwałtowniejszy ruch cała się spinam i serce zaczyna mi walić... Bardzo nie chcę przestać jeździć, ale wiele osób twierdzi, że to bez sensu skoro tak bardzo się boję i w ogóle nie robię postępów. Co robić? :c
Komentarze