Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
przykro mi .. smutna historia ... ale najważniejsze, że o niej pamiętasz i zawsze będziesz ;*
Przykro mi, ale czasem trzeba się rozstać z przyjaciółmi... Ja też coś takiego przechodziłam, kiedy sprzedano konia Banje. Nie był, nie był nawet stajni - ot, koń prywatny. Ale tak go kochałam...
Mam podobnie z Warną, choć nie była moja to w zasadzie już na niej nie jeżdżę :((. co prawda jest nadal w stajni to nie to samo ;(. Ale teraz mam 2 swoje koniki :), przeznaczone do sportu.
Małe sprostowanie - nie Malwina ale Marcelina Werze nie będzie źle na nowym miejscu. Rozmawialiśmy z nowymi właścicielkami - jest dobrze. A Wena, jak sama widzisz ,szybko zaprzyjaźniła się z Lamosem i są prawie nierozłączni. Aż miło popatrzeć na ich szczenięce galopady. D
przykro mi .. smutna historia ... ale najważniejsze, że o niej pamiętasz i zawsze będziesz ;*
Przykro mi, ale czasem trzeba się rozstać z przyjaciółmi... Ja też coś takiego przechodziłam, kiedy sprzedano konia Banje. Nie był, nie był nawet stajni - ot, koń prywatny. Ale tak go kochałam...
Mam podobnie z Warną, choć nie była moja to w zasadzie już na niej nie jeżdżę :((. co prawda jest nadal w stajni to nie to samo ;(. Ale teraz mam 2 swoje koniki :), przeznaczone do sportu.