Reklama

niech wraca do zdrowia

23/10/2012 14:48
Siwulka nie miała w życiu szczęścia. Została kupiona kilka lat temu przez gospodarza, bo przecież każdy porządny rolnik powinien mieć konia w gospodarstwie. Pełniła swoje obowiązki jak należy, ale ciężka praca odcisnęła piętno na jej zdrowiu. Obolałe nogi, świerzb i ogólne zaniedbanie sprawiły, że klacz stała się apatyczna, a jej stan pogarszał się z dnia na dzień. Widać nie zapracowała sobie na leczenie…
Dostaliśmy zgłoszenie o tragicznej sytuacji Siwuli. Kiedy nasza wolontariuszka pojechała do gospodarstwa nie mieliśmy wątpliwości, że klacz należy jak najszybciej zabrać gospodarzowi. Decyzja o interwencyjnym odebraniu Siwej była więc natychmiastowa. Właściciel nie stawiał oporu, zrzekł się praw do klaczy.
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama