Reklama

Niedoceniana półparada

galopuje.pl
10/09/2009 13:01
Półparada - tajemnicze określenie, z którym w pewnym momencie swojego rozwoju jeździeckiego spotykają się jeźdźcy. I od razu rodzą się problemy ze zrozumieniem czym tak naprawdę półparada jest a czym nie jest i dlaczego czasami z półparady wychodzi pełna parada a czasami zupełnie nic?

Zacznijmy od tego do czego jest nam potrzebna półparada. Wszyscy początkujący jeźdźcy znają dobrze problem z płynnym przechodzeniem w wyższe chody. Ruszyć z miejsca daje się dość łatwo ale zakłusować, nie wspominając o zagalopowaniu jest znacznie trudniej. Koń najczęściej wydłuża krok idąc coraz szybciej, poganiany łydkami i skakaniem w siodle jeźdźca, ale ani myśli przejść do wyższego chodu. W końcu wyczerpany jeździec odpuszcza zupełnie do momentu aż nabierze sił i proces zaczyna się od początku – znów bez efektu.

Dlaczego tak się dzieje?
Dzieje się tak dlatego, że koń zupełnie nie jest przygotowany do następnego chodu. Ciągłe powodowanie pomocami w postaci łydek i dosiadu (skakanie w siodle) nie prowadzi wcale do przejścia ze stępa do kłusa i z kłusa do galopu. Często nauczone doświadczeniem konie, zdając sobie sprawę o co chodzi jeźdźcowi przechodzą w wyższy chód mając już dość kopania łydkami i skoków jeźdźca na grzbiecie. Wtedy początkujący jeździec nabiera przekonania, że potrafi jeździć. Niestety zmiana konia na takiego, który jest odpowiednio ujeżdżony i nie jeździ w szkółce szybko obnaża podstawowe braki w wyszkoleniu. Widziałem kiedyś początkującego, który chcąc ruszyć do stępa powodował cofanie konia i do dziś pewnie nie wie dlaczego tak się działo.

A zatem musimy przygotować właściwie konia do tego co chcemy zrobić. Temu właśnie ma służyć półparada – zasygnalizowaniu zwierzęciu naszej woli działania i jednocześnie takie ustawienie na pomocach aby minimalnym sygnałem ze strony jeźdźca koń ruszył pożądanym chodem. Chcę tu zaznaczyć, że wcale nie jest powiedziane, że aby zagalopować należy najpierw przejść przez stęp – kłus i na końcu galop. Można zagalopować nawet z miejsca.

Niemożliwe? A jednak.
Aby osiągnąć taki stan musimy mieć idealny kontakt z koniem – tzn. kontrolować wszystkie pomoce. Począwszy od kontaktu na wędzidle, poprzez dosiad i właściwą postawę jeźdźca, kończąc na właściwym ułożeniu łydek. Kiedy uda nam się osiągnąć powyższy warunek – koń stoi lub porusza się spokojnie, przeżuwa wędzidło, nie ucieka głową, nie rzuca, nie przyspiesza możemy poćwiczyć półparadę.
Wyobraźmy sobie samochód podczas jazdy na zatłoczonej drodze, zbliżamy się do pojazdu przed nami i postanawiamy go wyprzedzić – co robimy? Najczęściej redukujemy bieg na niższy aby wykorzystać wyższą moc i moment obrotowy płynący z wyższych obrotów silnika. Bardzo podobnie jest z półparadą. Musimy tak ustawić na pomocach konia aby podstawił zad do przodu i podniósł głowę – mówiąc językiem fachowym „zebrał się”.

Co w takim razie należy wykonać?
Pierwszą rzeczą jest wzmocnienie pomocy tzn. najpierw dosiadu – potem łydek, które przylegając do boków konia powinny dać się mocniej odczuć przez konia dzięki obniżeniu pięty i napięciu mięśni łydek jeźdźca. I tu dochodzimy do kluczowego i krytycznego momentu – nie możemy pozwolić aby koń wyciągnął krok uciekając głową do przodu i „rozwlekł się”. Zamykamy zatem rękę na wodzy ale na tyle miękko i elastycznie aby koń nie został uderzony wędzidłem. Przypomina to nieco sytuację kiedy chcielibyśmy przejechać przez ścianę – napieramy od tyłu ale ściana konia powstrzymuje. Powoduje to efekt skrócenia w poziomie i wyniesienia w pionie. Zad jest podstawiony i nieco obniżony w stosunku do obręczy barkowej, głowa uniesiona, szyja wygięta w łuk (fachowcy powiedzą – ganaszowanie). Od razu zaznaczę, że nie jest to łatwe zadanie. Często trzeba sporo ćwiczeń aby zarówno jeździec jak też i koń uzyskali harmonię i pełne zgranie. Kilka – a często i kilunastokrotne powtarzanie takiego ćwiczenia z czasem zacznie przynosić efekty – osiągniemy półparadę i koń będzie gotowy do kolejnych sygnałów jeźdźca - zmiany chodu na wyższy/niższy, zatrzymania, ruszenia, cofania, zwrotów, itd. Ale o tym w innych częściach porad.

Rafał Jabłoński
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    miki1305 2011-12-22 20:08:12

    Również się zgadzam- najlepszy jak dotąd artykuł w portalu ;)Tylko tak dalej, czekam na inne porady tego typu. Brawo!

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    natalia1805 2011-11-05 13:53:31

    bardzo fajny artykuł ! :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    serotonina 2011-10-25 10:39:13

    genialne porównanie do redukcji biegu przy manewrze wyprzedzania w prowadzeniu autem! bardzo przemawiające do wyobraźni i logiczne! będę cytować :)

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama