Gdy kilka lat temu przestałam uczęszczać na jazdy do pobliskiej stadniny, zaczęłam poszukiwania nowej.Odwiedziłam Ośrodek Jeździecki Indeks, Rancho na Bagnach, Klub Jeździecki Ostrowy, Klub Jeździecki Amigo, kilka przydomowych stajni z prywatnymi końmi, aż wreszcie w internecie znalazłam stronę internetową Rancho Bartek.Tego samego dni zadzwoniłam do właściciela P.Bartoszka i umówiłam się na jazdę.Byłam prawie w 100% pewna że to nie będzie to, ale gdy przyjechałam poznałam konie, całą ekipę, właściciela to zmieniłam zdanie.To było to czego tak długo poszukiwałam.Konie były i są świetne, dziewczyny z drużyny bardzo miłe i od razu je polubiłam, zawsze chętnie pomogą, a właściciel to chyba najmilszy starszy człowiek jakiego znam.Jeżdżę tam od dwóch lat i nie zamierzam się stamtąd wynosić :D, a od niedawna uczęszczam na treningi ujeżdżeniowe do FUH "Pandor" Ośrodek Jeździecki Pani D.Lower, ale rancha nigdy nie zostawię.
Komentarze