Reklama

Nowa stajnia-pierwsza lekcja.

galopuje.pl
28/08/2010 16:07
Dzisiaj (tj. 28.08.2010 sobota) byłam w innej stajni.! Bardzo mi się podobało.! A było to tak.!

Rano wstałam ok.8.00. Ogarnęłam się i wraz z familią pojechałam na zakupy. Kiedy po jakiejś 1 h wróciliśmy przebrałam się w mój (nie profesjonalny strój do jazdy konnej) i zrobiłam sobie kucyk z włosów (wcześniej miałam rozpuszczone włosy). Wreszcie wyjechaliśmy i droga strasznie mi się dłużyła. Po ok. 20 min. byliśmy na miejscu. Wysiadłam na miękkich nogach z samochodu (zawsze tak mam przed prawie każdą jazdą) i podążyłam do budynku,z którego dobiegała rozmowa. Zauważyłam kobietę ok 20 lat, o ciemnych włosach,która właśnie zakładała buty. Tata powiedział,że ja na jazdę konno. Wyszła inna troszkę starsza pani (mama tamtej w czarnych włosach) blondynka. Porozmawiała chwilę z tatą,le ja nic nie słyszałam,gdyż byłam tak zamyślona tym na jakim to koniu będę jeździć. Zrozumiałam tylko jedno zdanie,które wypowiedziała do mnie:
- Teraz pójdź do budynku za halą i tam są toczki. Dopasuj sobie jakiś.
Więc bez wahania podążyłam do wskazanego mi budynku (mój tata i brat podążyli za mną. brat nie lubi koni.! i za to go nie lubię.).Weszłam,przymierzyłam jeden toczek-za mały-następny-był dobry-poprawiłam tylko zapięcie i byłam gotowa. Podeszła do mnie pani (blondynka) i powiedziała,że mam przejść przez halę- i wskazała wysoką,szczupłą brunetkę ok. 16 lat. Podążyłam do dziewczyny. Znalazłam się na drugim końcu hali. Brunetka trzymała na lonży ślicznego gniadego araba. Był śliczny.! Dziewczyna nazywała się Magda i powiedziała,że mam wsiąść na araba. Wsiadłam. Kiedy podążaliśmy w kierunku parkuru gdzie stały przeszkody. Arab nazywał się Buczek. Weszliśmy. Zaczęłam stępować i kłusować. Później były ćwiczenia.!
I tak na zmianę kłus, stęp, ćwiczenia. Pod koniec jazdy pojeździłam stępem (tylko) wkoło parkur musiałam uważać,bo oprócz mnie jeździła konno jeszcze pewna pani na kasztanku (rasy nie znam). Na koniec zaprowadziłam Buczka na halę gdzie czekał na niego następny uczeń, zaniosłam toczek na swoje miejsce i pożegnałam się z Magdą.

I tak wyglądała moja lekcja w nowej stajni.! Bardzo mi się podobało.! Chce jeszcze raz.!!!
Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    redakcja 2012-01-30 21:05:23

    zesrać Marysia to możesz się ty twoimi kłamstwami :)bo Iwona po pierwsze nie kłamie, po drugie jeździ lepiej od Ciebie , po trzecie ma większe pojęcie.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    koniki003 2012-01-24 17:37:53

    nie zesraj sie czasami bo 1 raz jestes w statninie i masz doczynienia z konmi

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis
  • Awatar użytkownika
    Agatulec13 2010-08-28 16:53:06

    czekałam na relacje :D super , ze Ci się podobało :P masz strone internetową tej stajni? musi być dosyć duża, skoro ma hale :):D

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama