Reklama

O uczeniu się koni

07/07/2015 20:07


Czego Jaś się nie nauczy, tego Jan nie będzie umiał. Na szczęście to przysłowie nie dotyczy zwierząt, ponieważ potrafią uczyć się przez całe życie. Jednakże osobnikom młodym nauka przychodzi dużo łatwiej. Ponadto u koni młodych łatwiej wdrożyć pożądane zachowania, niż starsze oduczyć zachowań niepożądanych na koszt tych właściwych. 


Co można rozumieć pod pojęciem inteligencji u zwierząt? Etolodzy (badacze zajmujący się zachowaniem zwierząt) stworzyli termin „inteligencja robocza”. Inteligencja robocza to procesy myślowe zachodzące u zwierząt, wywołujące określone zachowania, które pozwalają im na osiąganie korzyści, np. znalezienie wyjścia z labiryntu, otrzymanie pokarmu, uniknięcie bólu.

Reklama


Konie uważane są za pojętne zwierzęta a ich inteligencję porównuje się do inteligencji psów. Trening koni do różnych dyscyplin opiera się na rozwoju ich właściwości psycho-ruchowych. Zatem właściwie kierowany proces nauki w treningu jest kluczowym elementem, pozwalającym na uzyskanie zadowalających rezultatów. 


Uczenie się koni bazuje na procesach zwanych warunkowaniem. Jednym z rodzajów warunkowania jest warunkowanie klasyczne. Po raz pierwszy opisał zjawisko znany rosyjski uczony I.P. Pawłow. Zauważył on, że psy na widok mięsa zaczynają wydzielać ślinę. Po pewnym czasie ten sam skutek wywoływał widok opiekuna, który zazwyczaj je karmił. W warunkowaniu klasycznym dwa bodźce są skojarzone w taki sposób, że wystąpienie jednego, umożliwia przewidywanie drugiego. Przykładem w treningu koni może być ucieczka na widok podniesionego bata. Taka reakcja to rodzaj warunkowania klasycznego - warunkowanie awersyjne. Wówczas bodziec warunkowy (podniesienie bata) zapowiada działanie przykrego bodźca bezwarunkowego (ucieczka przed bólem). Ta reakcja spowodowana jest działaniem autonomicznego układu nerwowego, co jest typowe dla uczucia strachu. Należy pamiętać, że reakcje wywołane warunkowaniem awersyjnym szybko się utrwalają i trudno wygasają. Strach w zwierzęciu łatwo wywołać, ale trudno wygasić, co ma bardzo duże znaczenie w treningu koni. 

Reklama


Jednym ze sposobów usunięcia niepożądanych reakcji jest odwrażliwienie (odczulanie, desensytywikacja). Metoda polega na stosowaniu bodźców, wywołujących np. uczucie strachu, w połączeniu z jednoczesnym kojarzeniem pozytywnych uczuć. Przykład może stanowić odwrażliwienie na szelest worka foliowego. Najpierw dotykamy konia workiem po szyi, nie dopuszczając do tego, żeby uciekł od bodźca. Po kilku dotknięciach, kiedy koń nie zareaguje na woreczek, nagradzamy smakołykiem lub pogłaskaniem. Takie ćwiczenie działa dwojako na układ nerwowy. Po pierwsze koń dotykany foliowym workiem raz za razem, „uczy się”, że worek nie zrobi mu krzywdy. Po drugie osiągnięcie spokoju w obecności worka jest dodatkowo wzmacniane nagrodą. 

Reklama


Innym rodzajem warunkowania wykorzystywanym w treningu koni jest warunkowanie sprawcze. W tym wypadku zachowanie zostaje skojarzone z jego konsekwencjami. Zwierzę uczy się zachowania które zaspokaja jego potrzeby. Postawione w nowej sytuacji sprawdza i kolejno eliminuje zachowania nieefektywne. Stopniowo utrwala te, których wybór przyniósł pożądany efekt. Na przykład spragniony koń szybko nauczy się jak działa poidło mechaniczne. 


W praktyce treningu koni zachodzi współdziałanie warunkowania klasycznego i sprawczego. Ujeżdżenie koni polega na wywołaniu pożądanej reakcji utrwalonej w warunkowaniu sprawczym przez bodziec skojarzony z bodźcem bezwarunkowym (pierwotnym). W procesie uczenia się koni duże znaczenie mają również tzw. pozytywne czynniki wzmacniające (otrzymanie nagrody, np. smakołyku) oraz negatywne czynniki wzmacniające (nie należy mylić z karą !). Negatywnym czynnikiem wzmacniającym jest brak wystąpienia bodźca. Na przykład, kiedy uczymy konia ustępowania od łydki, działamy odpowiednio pomocami, łydka od której koń ma ustąpić działa na jego bok. Kiedy koń zrobi krok w pożądanym kierunku zaprzestajemy działania. W praktyce stosuje się dodatkowo wzmocnienie pozytywne w postaci nagrody (pogłaskanie, odpuszczenie wodzy) za prawidłowo wykonany element. Zatem stosowanie pozytywnych i negatywnych czynników wzmacniających zachodzi niemal równocześnie. 

Reklama


Sztuką zwaną wyczuciem jeździeckim jest umiejętne stosowanie bodźców i wzmocnień. Spóźnienie z „nagrodą” lub „karą” powoduje utrwalanie całkiem przypadkowych reakcji, koń staje się „trudny” w powodowaniu, przejawia chęć powtarzania, często niezrozumiałych dla nas czynności. 


Karać czy nie karać? To pytanie zadaje sobie wielu użytkowników koni. Karą nazywamy wystąpienie negatywnego bodźca (przykrego doświadczenia) w czasie lub zaraz po niepożądanej reakcji. Należy mieć pewność, że kara jest dokładnie skojarzona z określoną reakcją. Nie można jej przeciągać w czasie i stosować nierozważnie, ponieważ to prowadzi do tzw. wyuczonej bezradności. Doświadczenia na psach, z udziałem bodźców elektrycznych, pokazały, że jeśli kara występuje bez związku z wykonywanymi czynnościami, zwierzęta nie podejmują prób racjonalnego zachowania. Zwierzę staje się apatyczne, nie reaguje na bodźce otoczenia. To tłumaczy zachowanie niektórych koni niewłaściwie eksploatowanych w rekreacji. 

Reklama


W treningu koni doskonałe rezultaty można uzyskać ucząc reakcji pokrywających się z naturą tych zwierząt. Bowiem warunkowanie jest silnie związane z genotypem, zachodzą ścisłe związki między bodźcami i zachowaniem się zwierząt określonych gatunków. Przykładem może być metoda Monty Robertsa, w której szkolenie opiera się na wykorzystaniu instynktu stadnego u koni. Wiedza na temat natury koni, poznanie procesów myślowych zwierząt w połączeniu z umiejętnością stosowania bodźców, dają duże szanse na wyszkolenie bezpiecznego, dobrze ujeżdżonego konia. 

Reklama


Bibliografia: 

„Psychologia treningu koni” Skorupski K. 2006. PWRiL Warszawa; 

„Sekretne życie zwierząt” Meckelburg E. 2004. Wyd. Amber.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


Reklama

Wideo galopuje.pl




Reklama